Reklama

Reklama

Liga Mistrzów. Ajax - Liverpool 0-1 w meczu grupy B

W premierowej serii gier grupowych Ligi Mistrzów Ajax Amsterdam uległ Liverpoolowi 0-1. O losach spotkania zadecydowało samobójcze trafienie Nicolasa Tagliafico. Dla "The Reds" było to pierwsze spotkanie bez lidera defensywy Virgila van Dijka, który z powodu kontuzji nie zagra przez wiele miesięcy.

Kliknij TUTAJ, by zobaczyć wyniki wszystkich meczów fazy grupowej LM

Nie tylko fani "The Reds" zadawali sobie pytanie, jak wypadnie ekipa Juergena Kloppa w boju z Ajaksem bez Virgila van Dijka. Holenderski stoper w sobotnich derbach Liverpoolu doznał groźnej kontuzji kolana. Konieczna jest interwencja chirurga. Zawodnika najprawdopodobniej w tym sezonie nie zobaczymy już na murawie.

W meczu inaugurującym marsz po kolejny Puchar Europy niemiecki szkoleniowiec dyrygentem defensywy mianował Joego Gomeza. W rolę jego partnera wcielił się natomiast Fabinho.

Reklama

Gospodarze mogli wystawić optymalną jedenastkę, ale już w 9. minucie potrzebna była wymuszona zmiana. Kontuzjowanego Mohammeda Kudusa zastąpił Quincy Promes.

Koniec pecha? Nic z tych rzeczy. Los zakpił z gospodarzy po raz drugi 10 minut przed gwizdkiem na przerwę. Samobójcze trafienie zaliczył wówczas argentyński obrońca Nicolas Tagliafico. Po strzale Sadio Mane interweniował nieszczęśliwie na piątym metrze i zrobiło się 0-1. 

Krótko przed zejściem do szatni znakomitą okazję na wyrównanie miał Tadić. Przelobował już Adriana, ale w ostatniej chwili piłkę z linii bramkowej wybił jeden z defensorów gości. 

Z kolei tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony Klaassen trafił w słupek. To było ostatnie ostrzeżenie dla Liverpoolu. 

Klopp nie był zadowolony z gry swoich podopiecznych. Najlepszy na to dowód to pokerowa zagrywka, na jaką zdecydował się po godzinie spotkania. Dokonał wówczas potrójnej zmiany, ściągając z murawy złote trio tworzone przez Salaha, Mane i Roberto Firmino. 

Niedługo potem goście przeżyli chwilę grozy, gdy arbiter wstrzymał grę i zarządził analizę VAR. Wydawało się, że we własnym polu karnym Trent Alexander-Arnold odbił piłkę nieprzepisowo ręką. "Jedenastka" ostatecznie nie została jednak podyktowana, a Liverpool dowiózł szczęśliwie prowadzenie do końcowego gwizdka. 

Ajax Amsterdam - Liverpool FC 0-1 (0-1)

Bramki: 0-1 (35. Tagliafico, samobójcza)

UKi

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL