Reklama

Reklama

Lewandowski goni Ronalda! W Lidze Mistrzów idą łeb w łeb

Hiszpańskie media nie bez powodu rozpisują się o transferze Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt. Polak jest teraz w fantastycznej formie, a w Lidze Mistrzów depcze po piętach najcenniejszemu piłkarzowi "Królewskich". Cristiano Ronaldo i "Lewy" gonią się w statystykach.

Jeden z hiszpańskich dzienników - "Marca" napisał ostatnio, że synonimem Lewandowskiego jest słowo "gol". Polak strzela w tym sezonie jak szalony i obecnie jest jednym z najskuteczniejszych napastników w Europie (14 bramek w lidze). "Lewy" najczęściej trafiał do bramki rywala także w eliminacjach do Euro 2016 (13 goli). Dzięki naszemu napastnikowi reprezentacja Polski została najskuteczniejszą drużyną kwalifikacji.

Reklama

Oprócz świetnej gry w Bundeslidze i reprezentacji, Lewandowski dobrze radzi sobie także w Lidze Mistrzów. W statystykach przewyższa go tylko jeden piłkarz, z którym być może za niedługo zagra w jednym zespole - Cristiano Ronaldo. Chociaż Portugalczyk nie jest obecnie w najlepszej formie, to w Lidze Mistrzów wiedzie prym. W porównaniu z Primera Division, Cristiano w Lidze Mistrzów więcej strzela i podaje.

Tuż za napastnikiem Realu plasuje się jednak Robert Lewandowski. Polak ma na koncie tylko o jednego gola mniej. W celnych strzałach na bramkę rywala ma także tylko trzy trafienia mniej od Portugalczyka. Bardzo zbliżone statystyki obaj piłkarze mają również jeśli chodzi o skuteczność i częstotliwość dryblingów. Co ciekawe, to Lewandowski minimalnie wyprzedza w tej kategorii Ronalda.

CR7 dość znacznie przewyższa  "Lewego" w średnich strzałach na mecz i kluczowych podaniach. Lewandowski w tej edycji Ligi Mistrzów nie zaliczył jeszcze ani jednego decydującego podania. Polak w Lidze Mistrzów oddaje piłkę swoich partnerom dużo rzadziej od CR7. Jeśli jednak chodzi o celność podań, to zawodnicy są w tej kwestii na wyrównanym poziomie (ponad 80 procent skuteczność).


Mocna strona Lewandowskiego

Robert Lewandowski ma jedną kluczowa przewagę nad Cristiano Ronaldo - wiek. Portugalczyk w tym roku skończył 30 lat. Jego organizm coraz częściej zaczyna odmawiać mu posłuszeństwa. W jednym z ostatnich wywiadów CR7 przyznał, że ciągle czuje ból w kolanie, z którym ma problem od dłuższego czasu. Nie zmienia to oczywiście faktu, że wciąż gra na wysokim poziomie. Jedno jest pewne - młodszy już nie będzie.

Statystyki Portugalczyka w porównaniu z poprzednimi latami mówią same za siebie. Ronaldo w tym sezonie nie mógł trafić do siatki w ośmiu ligowych meczach. Po 12 kolejkach ma na koncie osiem goli, ale aż pięć z nich zdobył w jednym spotkaniu (z Espanyolem). Bardzo osłabła także skuteczność CR7 przy wykonywaniu rzutów wolnych, które kiedyś były jego wielkim atutem. Ze stałych fragmentów gry na 90 prób, Portugalczyk trafił do siatki tylko dwa razy.

W całkowicie innej sytuacji jest za to Robert Lewandowski. Polak właśnie teraz ma najlepszy czas w karierze, a jego forma wciąż zwyżkuje. "Lewy" co prawda jest młodszy od Ronalda o zaledwie trzy lata, ale w futbolu taka różnica może mieć znaczenie. Polak ma przed sobą kilka lat gry na najwyższym poziomie. Na zwyżkę formy Ronalda do poziomu z jego najlepszych lat nie ma za to raczej co liczyć. CR7 sam przyznał, że na wysokim poziomie chce grać jeszcze maksymalnie pięć lat. W momencie kiedy jego noty będą słabnąć, forma Lewandowskiego powinna rosnąć. Efekty takiego stanu rzeczy powoli zaczyna już być widać, chociażby po statystykach, w których "Lewy" depcze po piętach piłkarzowi "Los Blancos". 

Zobacz wypowiedź Roberta Lewandowskiego po meczu z Islandią:


Autor: Adrianna Kmak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje