Reklama

Reklama

​Legia - Sporting 1-0 w Lidze Mistrzów. Jorge Jesus: Spodziewałem się bardziej ofensywnej Legii

Po porażce z Lidze Mistrzów z Legią Warszawa 0-1, trener Sportingu Jorge Jesus nie krył, że liczył na bardziej ofensywną grę mistrzów Polski.

Sprawdź końcową tabelę grupy Legii!

Reklama

- Przebieg meczu nie był dla mnie niespodzianką. Wynik z Lizbony determinował postawę obu drużyn, nam wystarczał remis i staraliśmy się go osiągnąć - podkreślił trener Sportingu.

- Spodziewaliśmy się, że Legia zagra bardziej ofensywnie. W pierwszej połowie rzadko kontratakowała, nie stwarzała zagrożenia, to my dominowaliśmy - dodał.

- Gola straciliśmy po wrzucie piłki z autu. Nie skontrolowaliśmy tej sytuacji, nie powinniśmy do tego dopuścić - uważa Jorge Jesus. - Po strzeleniu gola Legia potrafiła zagrać tak, by utrzymać wynik.

- Czerwona kartka dla Wiliama Carvalho skomplikowała nam życie. Nie zdołaliśmy strzelić gola i przez to doszło do naszej porażki - dodał.

- Przed nami derby z Benficą i ta porażka nie jest wielkim problemem. Postaramy się o dobrą odnowę biologiczną, by odbudować siły zespołu. Najważniejsze jest dla nas zdobywanie trofeów, bo to najlepsza droga, by grać w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. Porażka z Legią spowoduje, że trudniej będzie nam się odbudować mentalnie - powiedział Jorge Jesus.

- Legia potrafiła wyczekać i strzelić gola. Była cały czas pod presją, w obronie, wyczekała nas. Dawała nam sygnały, że ma duże możliwości ofensywne. Nie każdy potrafi strzelić trzy gole Realowi, a cztery Borussii. My mamy problem ze skutecznością i musimy się z nim uporać, a fakt, że przegraliśmy, choć jest smutny, to trzeba się z nim pogodzić. W piłce tak się zdarza - przypomniał portugalski szkoleniowiec.

Z Łazienkowskiej Michał Białoński

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | sporting lizbona | Jorge Jesus | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje