Reklama

Reklama

Kryzys Manchesteru United. Paul Scholes uderzył w Jose Mourinha

Manchester United po raz kolejny rozczarował i tylko bezbramkowo zremisował z Valencią we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów. Menedżer "Czerwonych Diabłów" - Jose Mourinho jest coraz mocniej krytykowany. Po ostatnim meczu uderzył w niego Paul Scholes, legenda United.

Scholes wyznał, że jest zdziwiony tym, że szefowie Manchesteru United nie zwolnili Portugalczyka jeszcze w sobotę po rozczarowującej porażce z West Hamem (1-3).

Reklama

- Jestem zaskoczony, że przetrwał sobotę - skomentował Scholes.

Mourinho walczy o przetrwanie po najgorszym rozpoczęciu sezonu przez zespół z Manchesteru od 1972 roku. Wychodzi mu to marnie i trudno, aby było inaczej, skoro publicznie krytykuje swoich piłkarzy. Atmosfera w szatni jest coraz gorsza, a kolejne słabe występy drużyny tylko pogłębiają kryzys.

- Ciągle uderza w piłkarzy. Atakuje też szefów, bo nie otrzymuje tego, czego chce. Papla bez sensu i zawstydza klub - dodał Scholes, wychowanek Manchesteru United, który zdobył z nim 11 tytułów mistrza Anglii i dwukrotnie wygrał Ligę Mistrzów.

Podobnego zdania jest inny były gwiazdor United - Rio Ferdinand. Zarzucił portugalskiemu menedżerowi, że nie potrafi zmobilizować zespołu i jego postawa odbija się na grze drużyny.

MZ

Grupa H Ligi Mistrzów - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Dowiedz się więcej na temat: paul scholes | Jose Mourinho | Manchester United

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje