Koszmar Realu Madryt w Lizbonie. Gol bramkarza, fatalne błędy i dwie czerwone kartki
Real Madryt do meczu 8. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów podchodził jako trzecia drużyna tabeli, z serią trzech kolejnych wygranych spotkań pod wodzą Alvaro Arbeloi. Mecz z 29. Benficą w Lizbonie mimo tego zapowiadał się jako naprawdę spore wyzwanie. Faktycznie tak było. "Los Blancos" przegrali 2:4 i spadli w tabeli Ligi Mistrzów na dziewiąte miejsce. Benfica tym triumfem zapewniła sobie awans z 24. pozycji.

Real Madryt pozbierał się już po perturbacjach, jakie tąpnęły drużyną w połowie stycznia. Po powrocie z Superpucharu Hiszpanii władze klubu uznały, że czas Xabiego Alonso na ławce trenerskiej dobiegł końca. Byłego pomocnika "Los Blancos" zastąpił były prawy obrońca - Alvaro Arbeloa.
Hiszpański szkoleniowiec zaczął od wstydliwej porażki z Albacete w Pucharze Króla, ale potem przyszła seria trzech przekonujących zwycięstw - z Levante, Monaco i Villarreal, a jakby tego było mało formę powoli zaczął odzyskiwać Vinicius Junior, który przy Xabim nie potrafił pokazać pełni swoich umiejętności.
Koszmary Realu w Lizbonie. Drżeli o swój byt
Z serią trzech kolejnych wygranych Real podchodził do meczu 8. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów - z Benficą w Lizbonie. "Królewscy" na koncie przed tym spotkaniem mieli 15 punktów i plasowali się na trzecim miejscu w tabel, gospodarze zaś zajmowali dopiero 29. lokatę i nie zależeli tylko od siebie w kwestii awansu.
Mecz toczył się w warunkach dość ekstremalnych, jeśli chodzi o stan murawy. Działo się tak ze względu na rzęsiste opady deszczu, które aż nadto nawodniły trawę. Jako pierwsza groźną akcję wyprowadziła Benfica. Na posterunku tradycyjnie był jednak Thibaut Courtois, który popisał się kolejną w karierze niewiarygodną paradą.
Generalnie to gospodarze stwarzali większe zagrożenie, ale jak to Real ma w zwyczaju, znienacka pojawił się gol. W 30. minucie świetnie w pole karne dośrodkował Raul Asencio, a tam niespodziewanie najlepiej odnalazł się Kylian Mbappe wbiegając z lewego skrzydła i głową wpakował futbolówkę do siatki.
"Królewscy" nie cieszyli się jednak długo z prowadzenia. Po ledwie sześciu minutach o niezbyt dużej przyczepności przekonał się Asencio, który zaliczył dwukrotny poślizg przy kontrze Benfici. Piłka została dośrodkowana w pole karne, a tam odnalazł się i gola na 1:1 głową strzelił z bliska Schjelderup.
Dramat "Los Blancos" w pierwszej połowie dopełnił się w piątej minucie doliczonego czasu gry. Faulowany w polu karnym był Otamendi, a stały fragment gry na gola zamienił Pavlidis. Real do przerwy przegrywał 1:2 i był to wynik absolutnie zasłużony. Druga połowa nie rozpoczęła się lepiej.
Błyskawicznie dał o sobie znać ponownie Norweg, który doprowadził do remisu. Kolejna znakomita kontra Benfici zakończyła się precyzyjnym strzałem przy bliższym słupku i Courtois musiał trzeci raz wyjmować piłkę z siatki. Dwubramkowe prowadzenie również nie było długo obowiązujące.
W 58. minucie znakomicie na skrzydle zachował się Arda Guler. Turek dograł w pole karne, a tam Mbappe wystarczyło dostawić stopę i piłka zatrzepotała w siatce Trubina drugi raz tego wieczoru. W tamtym momencie Real w tabeli na żywo spadł na siódme miejsce. Niedługo później zrobiło się jeszcze gorzej.
Wydarzenia ułożyły się na tyle źle dla Realu, że ostatnie 10 minut "Królewscy" rozgrywali, będąc wirtualnie na 9. miejscu w tabeli. Jakby tego było mało w doliczonym czasie gry czerwoną kartkę obejrzał Raul Asencio. Wydawało się, że nic więcej już się nie wydarzy, ale w dyskusję w arbitrem wdał się się Rodrygo.
Brazylijczyk najpierw obejrzał żółtą kartkę, ale nie zaprzestał dyskutować z sędzią i po chwili arbiter pokazał mu drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Tym razem wydawało się, że już na pewno nic się nie wydarzy, ale nic bardziej mylnego. Gola na 4:2 strzelił... Anatolij Trubin. Strzał bramkarza zapewnił Benficę awans do play-offów z 24. miejsca, a Real skończył na 9. lokacie.






![Polskie derby dla Resovii. Zawiercie zatrzymane w Lidze Mistrzów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXMYWMF92JI-C401.webp)
![Niespodzianka w LM była blisko! Projekt uratował się w tie-breaku [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MBZXG5I446KE7-C401.webp)



