Konsekwentna postawa finalisty LM. Odmówił wyjazdu do Rosji tuż po głośnym transferze. "Zawsze"
Zenit Petersburg planuje latem rozegranie turnieju towarzyskiego. Wśród zaproszonych gości były trzy zespoły z krajów zrzeszonych w UEFA: Nefczi Baku, Crvena Zvezda Belgrad i Fenerbahce Stambuł. Okazuje się jednak, że ta ostatnia ekipa może przyjechać do Rosji bez sprowadzonego latem Edina Dżeko. Niedawny finalista Ligi Mistrzów po raz kolejny odmówił wyjazdu do Rosji, po tym jak pod koniec zeszłego roku sparing planowała tam reprezentacja Bośni i Hercegowiny.

Zenit Petersburg, w składzie którego wciąż są chociażby były zawodnik Barcelony Malcom, latem zaplanował towarzyski turniej, jako pretekst do spotkania z europejskimi zespołami, wobec trwającego zawieszenia wszystkich rosyjskich i białoruskich klubów z wszelakich rozgrywek pod egidą UEFA. Latem zawodnikiem jednego z uczestników turnieju, Fenerbahce, został Edin Dżeko, który w Stambule pojawił się już przy okazji finału Ligi Mistrzów, kiedy Manchester City pokonał Inter Mediolan.
Edin Dżeko ponownie odmówił wyjazdu do Rosji
Zdaniem portalu "Fotospor" Bośniak miał odmówić wyjazdu do Rosji. Zdaniem portalu takie zdania wyraża też kilku innych zagranicznych piłkarzy, co stawia władze klubu w bardzo trudnej sytuacji, z której trzeba będzie jednak wyjść, podejmując decyzję o wyborze kierunku i "strony" konfliktu. Dżeko jest w swoich postanowieniach konsekwentny, bo w listopadzie zeszłego roku podjął identyczną decyzję, kiedy reprezentacja Bośni i Hercegowiny miała towarzysko zagrać z Rosją.
Jestem przeciwny rozgrywaniu tego meczu! Jestem zawsze i tylko za pokojem. Federacja zna moje zdanie! Niestety, to nie ja decyduję, z kim zagra Bośnia i Hercegowina, ale moje stanowisko jest znane. Jestem przeciwny rozgrywania tego meczu, gdy cierpią niewinni ludzie. Solidaryzuję się z narodem ukraińskim w tych trudnych czasach
Tamten mecz się nie odbył, zobaczymy co do nadchodzącego turnieju. Kibice Fenerbahce już wcześniej byli kojarzeni z tematem Ukrainy, po tym jak w trakcie meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Dynamem Kijów w odpowiedzi na gola zdobytego przez ukraińską drużynę zaczęli skandować gromko z trybun nazwisko Władimira Putina. Klub został wtedy ukarany grzywną w wysokości 50 tysięcy euro i zamknięciem części trybun w kolejnym spotkaniu w europejskich pucharach. W związku z Ukrainą Fenerbahce zagrało zresztą dwa mecze w naszym kraju. Najpierw z Dynamem w Łodzi na obiekcie ŁKS-u, a następnie w ramach Ligi Europy w Krakowie na stadionie Cracovii gdzie gościła później drużyna z Kijowa.
Sam Dżeko kontynuuje swoją bogatą karierę piłkarską, bo liga turecka będzie jego 6. odwiedzoną w karierze. W poprzednich (Bośnia, Czechy, Niemcy, Anglia, Włochy) święcił sporo sukcesów, na czele z dwoma mistrzostwami z Manchesterem City, jednym z Wolfsburgiem i finałem Ligi Mistrzów z Interem Mediolan. W minionym sezonie 37-latek zagrał w 52 meczach, strzelając 14 goli i notując 5 asyst.











