Reklama

Reklama

Klopp: To jeden z największych komplementów

Szkoleniowiec piłkarzy Borussii Dortmund Juergen Klopp podkreślił przed meczem półfinałowym Ligi Mistrzów z Realem Madryt, że rywalizacja w tej fazie jest zupełnie inna niż w grupie. Ustępujący mistrzowie Niemiec i Hiszpanii mierzyli już siły w tym sezonie.

Bilans tych spotkań w fazie grupowej LM przemawia na korzyść Borussii. W Niemczech podopieczni Kloppa wygrali 2-1 (jedną z bramek zdobył Robert Lewandowski), a w Madrycie padł remis 2-2.

W środę obie ekipy spotkają się w pierwszym meczu półfinałowym na stadionie w Dortmundzie. Rewanż na Santiago Bernabeu zaplanowano na wtorek 30 kwietnia.

- Zdajemy sobie sprawę, że mecze półfinałowe są zupełnie inne niż te w fazie grupowej. Real jest teraz silniejszy, bo ma do dyspozycji kilku piłkarzy, którzy nie mogli zagrać jesienią, na przykład Marcelo - powiedział szkoleniowiec na konferencji prasowej w Dortmundzie.

Reklama

Dodał jednak, że to nie oznacza, że Borussia jest bez szans. - Spróbujemy narzucić rywalom nasz styl, zagrać "radosny" futbol, pamiętając, aby ani na chwilę nie tracić koncentracji. Możemy być trudnym przeciwnikiem dla każdej drużyny - ocenił.

Klopp niechętnie odpowiadał na pytania związane z Ligą Mistrzów, bowiem konferencja poświęcona była sobotniemu spotkaniu ligowemu z FSV Mainz. - Mówię o tym tylko dlatego, że są tu dziennikarze zagraniczni. Tak naprawdę nie myślę jeszcze o Realu, bo nasz najbliższy mecz jest pojutrze - zaznaczył.

Spytany o pogłoski, jakoby miał w przyszłości zastąpić trenera piłkarzy z Madrytu Portugalczyka Jose Mourinho, nie ukrywał dumy. - To duży zaszczyt, że wymienia się moje nazwisko w tym kontekście. Jeśli faktycznie poważnie mówi się o tym w Hiszpanii, to jest to jeden z największych komplementów, jakie mogę sobie wyobrazić - przyznał Klopp.

Dodał jednak, że taki scenariusz na razie jest niemożliwy. - Na pewno w przyszłym sezonie będę dalej pracował w Borussii. Chyba że w najbliższych tygodniach będziemy grać katastrofalnie i mnie zwolnią, ale trudno mi w to uwierzyć - powiedział niemiecki szkoleniowiec.

W krajowej ekstraklasie na pięć kolejek przed końcem sezonu Borussia jest na drugim miejscu i ma osiem punktów przewagi nad trzecim Bayerem Leverkusen. Mistrzostwo zapewnił sobie już wcześniej Bayern Monachium, który w drugim półfinale Champions League zagra z innym hiszpańskim zespołem - Barceloną.

Liga Mistrzów: Wyniki, strzelcy, terminarz. NA ŻYWO

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje