Katastrofa w Lidze Mistrzów, Polak wyrównał "antyrekord". O tym będzie chciał zapomnieć
Mateusz Kochalski od czasu przybycia do Karabachu Agdam był wielokrotnie chwalony za swoją postawę w szeregach azerskiego klubu - i nie inaczej było po środowym meczu jego ekipy z Newcastle United, ale choć Polak dwoił się i troił między słupkami, zaliczając niemało ważnych interwencji, to nie mógł zapobiec bolesnej klęsce "Ogierów" 1:6. Do tego, jak się okazuje, 25-latek wyrównał pewien (anty)rekord...

Mateusz Kochalski trafił do Karabachu Agdam ze Stali Mielec latem 2024 roku i od tego czasu wielokrotnie już udowadniał swoją wartość stając między słupkami bramki "Ogierów". Czasami jednak, mimo najszczerszych chęci, golkiper nie był w stanie uchronić swego zespołu przed wyraźnymi porażkami.
Tak stało się chociażby w przypadku środowego starcia Karabachu z Newcastle United w Lidze Mistrzów. Kochalski zaliczył w nim kilka istotnych interwencji, ale "Sroki" były po prostu zbyt mocne i ograły azerski klub aż 6:1. Tutaj pojawia się jeszcze jeden, szczególnie dotkliwy dla Polaka wątek.
Mateusz Kochalski u szczytu klasyfikacji. Tym razem jednak nie może być zadowolony...
Jak wskazał bowiem na portalu X Cezary Kawecki, 25-latek wyrównał wynik Dominika Takaca ze Slovana Bratysława dotyczący największej liczby goli wpuszczonej przez bramkarza w jedne edycji Champions League:
Kochalski i Takac dobili tu do poziomu 27 straconych bramek, przy czym zawodnik "Atlilar" może jeszcze przebić tę barierę, bo Karabach czeka wszak jeszcze rewanż z "The Magpies".
Trzeba przy tym przyznać, że wprowadzona nie tak dawno formuła fazy ligowej w LM niejako sprawia, że bicie takiego "antyrekordu" zdaje się być łatwiejsze - w starszej wersji, z fazą grupową, każdy zespół musiał rozegrać minimalnie sześć spotkań na edycję, obecnie jest to zaś minimum osiem starć.
Warto też nadmienić, że Mateuszowi Kochalskiemu nie pomogła tu na pewno też niedawna rywalizacja z Liverpoolem, w ramach której "Ogiery" przegrały aż 0:6. Liga Mistrzów, jak na swój prestiż przystało, potrafi być wymagająca...
Karabach szykuje się do rewanżu z Newcastle. Trudna sytuacja "Ogierów"
Karabach Agdam podejdzie do rewanżu z Newcastle United 24 lutego o godz. 21.00. Stawką jest tu awans do 1/8 finału rozgrywek, gdzie czekają już m.in. takie wielkie firmy jak wspomniany Liverpool. Barcelona, Bayern czy City.












