Katastrofa Barcelony, a to nie koniec. Nadszedł komunikat, czekano 20 lat
Kibice Atletico Madryt świętują po zwycięstwie 2:0 na Camp Nou z FC Barceloną. O ile sprawa awansu do półfinału nadal jest otwarta, to jedno jest już pewne - ten wynik na zawsze zapisze się w historii madryckiego klubu. Dlaczego? Bo okazuje się, że na to zwycięstwo czekano w Madrycie aż 20 lat. Na zawsze zapamięta jej równiez trener Diego Simeone.

Po ostatnim, ligowym zwycięstwie nad Atletico Madryt, FC Barcelona miała nadzieję na to, że uda się powtórzyć wynik i zrobić pierwszy krok w stronę upragnionego półfinału Ligi Mistrzów. Tak się jednak nie stało, a ekipa prowadzona przez Hasiego Flicka przegrała 0:2.
Po ostatnim gwiazdku sędziego hiszpańskiego media skupiły się przede wszystkim na pretensjach Katalończyków w stronę arbitra Istvana Kovacsa oraz odpowiedzialnego za VAR Christiana Dingerta.
O ile w Barcelonie panuje napięta atmosfera, tak madryccy piłkarze mogą odtrąbić wielki sukces. Okazuje się bowiem, że środowe zwycięstwo nad FC Barceloną już zdążyło zapisać się w historii "Los Rojiblancos". Czekali na ten moment aż 20 lat.
O co chodzi? Diego Simeone jako trener Atletico był w stanie po raz pierwszy w historii pokonać "Barcę" na Camp Nou. Statystyki argentyńskiego szkoleniowca przeciwko Katalończykom do tej pory nie były fanstastyczne - na 45 spotkań "Cholo" wygrał tylko 8. Dotychczasowe starcia z Barceloną rozgrywane w roli gości odbywały się jednak na innych obiektach.
W 2024 roku "Los Colchoneros" co prawda pokonali Barcelonę na wyjeździe, ale wtedy ekipa prowadzona przez Hansiego Flicka nie grała na Camp Nou, a na Montjuic. W 2020 roku z kolei, w półfinale Superpucharu Hiszpanii, ekipy rywalizowały ze sobą w Arabii Saudyjskiej.
Ta statytyka robi się jeszcze bardziej "okazała", kiedy zerkniemy w historię klubu z Madrytu przez erą Diego Simeone. Okazuje się bowiem, że na zwycięstwo na Camp Nou, Atletico czekało ponad 20 lat. Po raz ostatni ta sztuka udała im się w lutym 2006 roku, w 22. kolejce Primera Division. Wtedy bramki strzelali Fernando Torres i Maxi Rodriguez dla gości oraz Henrik Larsson dla gospodarzy.
Historyczny wyczyn Diego Simeone i jego podopiecznych sprawił, że redakcja "ESPN" od razu zareagowała i opublikowała specjalny wpis z komunikatem, do jakiego przełomowego wydarzenia właśnie doszło w stolicy Katalonii.
Rewanżowe spotkanie pomiędzy Atletico i Barceloną odbędzie się już we wtorek 14 kwietnia na Estadio Metropolitano. Relacja tekstowa prowadzona będzie na portalu sport.interia.pl.













