Reklama

Reklama

​Juventus Turyn - Bayern Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów, czyli zemsta i blisko miliard euro

Tyle szacunkowo warci są piłkarze obu zespołów. W tym ci najbardziej rozchwytywani - Paul Pogba z Juventusu i Robert Lewandowski z Bayernu. W składzie mistrzów Włoch jest jednak inny zawodnika, który chciałby Polakowi coś udowodnić.

Sprawdź sytuację w 1/8 finału Ligi Mistrzów

Reklama

W ostatnich miesiącach nazwiska Lewandowskiego i Pogby w kontekście transferów były wymieniane tysiące razy. Portal transfermarkt wycenia dziś Polaka na 70 mln euro, a Francuza na 50 mln. Zresztą cały zespół Bayernu to wartość 580 mln euro, a Juventusu - 380.

Obaj łączeni są głównie z ligą hiszpańską. Co chwila wraca temat pozyskania Lewandowskiego przez Real Madryt, za to Pogba marzy o grze dla największego rywala "Królewskich" - Barcelony.

Dziś obaj zagrają przeciwko sobie, więc w murawę wbitych będzie tysiące menedżerskich oczu.

Kiedyś w podobny sposób zerkano na Mario Mandżukicia, którego z zespołu wygryzł... Lewandowski.

Bayern przed sezonem 2012/2013 zapłacił za Chorwata Wolfsburgowi 13 mln euro. W dwa lata napastnik zdobył dla Bayernu 33 gole i pomógł zdobyć dwa mistrzostwa Niemiec. Miał do wypełnienia jeszcze dwa lata kontraktu, gdy pojawił się Robert Lewandowski.

Polak pasował Pepowi Guardioli bardziej niż Chorwat, więc już pod koniec sezonu 2013/2014 mniej stawiał na Mandżukicia. - On mnie po prostu nie szanował - żalił się później chorwacki napastnik.

Mandżukić odszedł więc do Atletico Madryt, a Lewandowski w Bayernie dostał jego numer... 

Od tego sezonu Chorwat gra w Juventusie. Ostatni miesiąc leczył kontuzję, ale robił wiele, by być gotowym na spotkanie z Bayernem. Wszystko wskazuje na to, że zdążył i we wtorkowy wieczór spróbuje utrzeć nosa Lewandowskiemu, a przede wszystkim Guardioli.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje