Reklama

Reklama

Juventus - Barcelona 0-2. Wojciech Szczęsny: Przy pierwszej bramce mogłem się tylko modlić

FC Barcelona pokonała na wyjeździe Juventus 2-0 w meczu 2. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. - Spodziewałem się, że będę musiał się wykazać - powiedział Wojciech Szczęsny, który kilka razy ratował "Starą Damę" przed stratą gola.

Marcin Feddek: Możesz powiedzieć, że Barcelona była zdecydowanie lepsza czy te trzy nieuznany gole Alvaro Moraty sprawiają, iż można inaczej ocenić ten mecz?

Reklama

Wojciech Szczęsny: - Wygrała mecz 2-0, stworzyła kilka sytuacji. Pewnie była odrobinę lepsza, ale my też mieliśmy swoje sytuacje. Szkoda nieuznanych bramek, ale spalony to jest spalony, więc trzeba to uszanować. Skupiamy się na następnym spotkaniu.

Sporo działo się już na początku. Przy pierwszej bramce był rykoszet, chyba nie miałeś nic do powiedzenia.

- Strzał wydawał mi się w miarę łatwy, bo leciał prosto we mnie. Po rykoszecie mogłem się tylko modlić, by pomogła mi poprzeczka. Nie pomogła.

Ale była też sytuacja jeszcze w pierwszej połowie, kiedy leżąc dwa razy interweniowałeś i uchroniłeś drużynę przed stratą gola.

- Spodziewałem się, że przeciwko Barcelonie trzeba się wykazać. W tym spotkaniu aż tak wiele tej pracy nie było, ale mimo wszystko byli bardzo groźni. Mieli łatwość w stwarzaniu sytuacji.

Boli taka przegrana? W lidze też nie idzie najlepiej.

- Każda porażka boli. To nasza pierwsza w sezonie. Musimy skupić się na kolejnym meczu.

Oglądaj na żywo największe europejskie gwiazdy piłki nożnej i ekscytujące zmagania najlepszych europejskich drużyn - fazy pucharowe Ligi Mistrzów UEFA i Ligi Europy UEFA 2020/2021 na kanałach Polsat Sport Premium 1 i Polsat Sport Premium 2, w Cyfrowym Polsacie, Plusie i IPLI. Prestiżowe rozgrywki dostępne są w telewizji, na komputerach, smartfonach i tabletach.

jb, Polsat Sport

Dowiedz się więcej na temat: Wojciech Szczęsny | Juventus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje