Reklama

Reklama

Juergen Klopp: To wtedy dotarło do nas, że możemy zagrać na Wembley

Trener Borussii Dortmund Juergen Klopp powiedział, że zaczął wierzyć w sukces swojego zespołu w Lidze Mistrzów po dramatycznym zwycięstwie nad Malagą w 1/4 finału.

W rewanżowym meczu na Signal Iduna Park Malaga prowadziła w 90. minucie 2-1 i wydawało się, że już nic nie odbierze jej awansu do półfinału. Tymczasem w doliczonym czasie gry Borussia strzeliła dwa gole i to ona trafiła do najlepszej czwórki Champions League.

W półfinale podopieczni Juergena Kloppa wyeliminowali Real Madryt, a kluczem do sukcesu okazało sie pierwsze spotkanie w Dortmundzie, które BVB wygrało 4-1. Popisową partię rozegrał Robert Lewandowski, który strzelił wszystkie gole dla Borussii.

Już w najbliższą sobotę Borussia zmierzy się z Bayernem Monachium na stadionie Wembley w finale Ligi Mistrzów.

"To po zwycięstwie w ćwierćfinale, odniesionym w niesamowitych okolicznościach, dotarło do nas, że możemy zagrać na Wembley - powiedział Klopp na oficjalnej stronie internetowej Borussii.

"Wiele osób może być zaskoczonych tym, że jesteśmy w finale, ale to nie jest sensacja" - dodał szkoleniowiec BVB.

Klopp stwierdził, że jego taktyka opiera się na pracy zespołowej. "Piłka nożna to sport zespołowy. Cały sens tej gry polega na tym, żeby pomagać sobie nawzajem. Koledzy z zespołu to powinny być osoby z którymi czujesz się komfortowo. To jest mój pomysł na futbol" - podkreślił.

Tymczasem dyrektor klubu Hans-Joachim Watzke uważa, że Borussia jest jedynym zespołem, który może pokonać Bayern. Bawarczycy w tym sezonie spisują się rewelacyjnie. W cuglach zdobyli mistrzostwo Niemiec i w imponującym stylu rozprawili się z Barceloną w półfinale Ligi Mistrzów.

"Oczywiście wszystko musi ułożyć się po naszej myśli i musimy zagrać nasz najlepszy futbol. Mamy szansę wygrać z Bayernem" - stwierdził.

W fazie grupowej Borussia trafiła do "grupy śmierci" z Realem Madryt, Manchesterem City i Ajaksem Amsterdam. "Po losowaniu nie byłem rozczarowany, jak niektóre osoby, które po prostu nie mają o nas dużej wiedzy. Wtedy powiedziałem: to jest grupa w której rodzą się bohaterowie. Muszę  jednak przyznać, że przed rozpoczęciem sezonu nie spodziewałem się, że zajdziemy tak daleko" - wyznał Watzke.

Reklama

Zapraszamy na relację na żywo z meczu finałowego Ligi Mistrzów Borussia Dortmund - Bayern Monachium!

Kto wygra finał Ligi Mistrzów? Dyskutuj!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje