Reklama

Reklama

Juergen Klopp pokornie przyjął karę za wybuch złości

Trener Borussii Dortmund Juergen Klopp zaakceptował karę nałożoną przez UEFA za niewłaściwe zachowanie podczas spotkania Ligi Mistrzów z Napoli. Szkoleniowiec BVB został zdyskwalifikowany na dwa spotkania i nie będzie składał odwołania - poinformował klub z Dortmundu.

"Głównym powodem mojej decyzji jest to, że nie chcę bagatelizować mojego zachowania. Biorę za to pełną odpowiedzialność i przyjmuję decyzję UEFA z ciężkim sercem" - powiedział Klopp.

Pół kary trener BVB ma już za sobą. W ubiegłym tygodniu Klopp z trybun Signal Iduna Park oglądał efektowne zwycięstwo swojej drużyny nad Olympique Marsylia (3-0). Szkoleniowca zabraknie na ławce trenerskiej, kiedy Borussia zmierzy się wyjeździe z Arsenalem Londyn 22 października.

Kara nałożona przez UEFA to konsekwencja wybuchu złości Kloppa podczas pojedynku z Napoli (1-2). Trener wpadł w szał, gdy sędzia techniczny nie chciał wpuścić na boisko opatrywanego wcześniej Nevena Subotica. Serb nie został dopuszczony do akcji, po której padł pierwszy gol dla włoskiej ekipy. Opiekun Borussii nawrzeszczał na arbitra i został odesłany na trybuny.

Później Klopp przeprosił za swoje zachowanie. "To było głupie. Zachowałem się jak małpa" - przyznał szkoleniowiec BVB.

Dowiedz się więcej na temat: Juergen Klopp | Borussia Dortmund | UEFA | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje