Reklama

Reklama

Jerzy Gorgoń: Większe szanse przyznaje FC Basel

- W FC Basel celują w Ligę Mistrzów, a i ja przyznaję im większe szanse na awans do ostatniej rundy kwalifikacji niż Lechowi Poznań - stwierdził mieszkający od lat w Szwajcarii były piłkarz polskiej reprezentacji Jerzy Gorgoń.

- Możemy spodziewać się wyrównanych spotkań, z pewnością Lech postawi wysoko poprzeczkę drużynie z Bazylei, ale o awans mistrzowi Polski będzie niezwykle ciężko. Zespół FC Basel może nie jest jeszcze w najwyższej formie, ale już wygrał dwa ligowe mecze, do tego rewanż z poznańskim klubem zagra przed własną publicznością. Szwajcarom przyznaję większe szanse na występ w czwartej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów - powiedział 66-letni Gorgoń, kiedyś podpora defensywy polskiej kadry i Górnika Zabrze.

Reklama

Pierwszy mecz 3. rundy eliminacji odbędzie się w środę 29 lipca w Poznaniu, rewanż zaś tydzień później w Szwajcarii. W poprzedniej rundzie Lech wyeliminował FK Sarajewo, z kolei FC Basel dopiero rozpocznie udział w rozgrywkach.

- Mistrz Szwajcarii jest dojrzalszym zespołem, mającym większe doświadczenie od Lecha w europejskich pucharach. Poza tym sześć tytułów mistrza kraju z rzędu też o czymś świadczy. Takiej serii nie miałby jakiś przypadkowy klub - stwierdził mieszkający w Sankt Gallen Gorgoń.

W sezonie 2013/14 piłkarze z Bazylei dotarli do ćwierćfinału Ligi Europejskiej, a w minionym - do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Latem zespół został przebudowany, ubyli m.in. Fabian Schar, Fabian Frei oraz Marco Streller, który zakończył karierę, ale i tak kadra rywala Lecha prezentuje się okazale.

- W każdej formacji są świetni zawodnicy, np. serbski pomocnik Zdravko Kuzmanović czy urodzony w Szwajcarii Albańczyk Shkelzen Gashi. Za wielki talent uznawany jest 18-letni napastnik Breel Embolo - ocenił 55-krotny reprezentant Polski.

Rozgrywki szwajcarskiej ekstraklasy FC Basel rozpoczął od zwycięstw nad FC Vaduz 2-0 i Grasshoppersem Zurych 3-2. W tym drugim spotkaniu ekipa z Bazylei krótko przegrywała 1-2, tracąc obie bramki w dwie minuty.

- Miejscowe media jakoś specjalnie nie wytykały straty tych goli. Tutaj oczekuje się, że wreszcie ktoś zagrozi FC Basel i spróbuje przełamać dominację tego klubu. Ale na razie w tabeli komplet punktów ma tylko Bazylea. Drugi Sion zgromadził cztery punkty - podsumował Gorgoń, dwukrotny mistrz kraju (1971, 1972) i pięciokrotny zdobywca Pucharu Polski (1968-72) - wszystkie sukcesy z Górnikiem.

Zobacz terminarz 3. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | FC Basel | Liga Mistrzów | Jerzy Gorgoń

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje