Reklama

Reklama

Jakub Kosecki: Do rewanżu podchodzimy na luzie

Po powrocie z Bukaresztu piłkarze Legii Warszawa z umiarkowanym optymizmem wypowiadali się o rewanżu ze Steauą Bukareszt. "Podchodzimy do niego na luzie" - powiedział strzelec bramki Jakub Kosecki. W spotkaniu 4. rundy eliminacji Ligi Mistrzów padł remis 1-1.

Zawodnicy, którzy w środowym meczu rozegrali 90 minut trenowali bez piłki. Najkrócej w zajęciach na bocznym boisku przy Łazienkowskiej brali udział narzekający na urazy Tomasz Jodłowiec i Dossa Junior. Obaj po piętnastu minutach delikatnego truchtu udali się do szatni. Jak poinformował po treningu prezes Legii Bogusław Leśnodorski, Jodłowiec udał się na szczegółowe badanie USG.

Reklama

Trener Jan Urban nie krył zadowolenia z postawy swojej drużyny. "Remis 1:1 w Bukareszcie to wynik, który  mogliśmy brać przed meczem w ciemno. Nie bez powodu Steaua była rozstawiona w tej rundzie. Takie mecze to wspaniałe doświadczenie zarówno dla mnie, jak i zawodników" - powiedział szkoleniowiec dziennikarzom. Podczas meczu ze Steauą kibice kilkukrotnie utrudniali piłkarzom gości wykonywanie rzutów rożnych. W stronę zawodników leciały z trybun różne przedmioty. Nie wyprowadziło to jednak z równowagi piłkarzy mistrza Polski. "Ja koncentruje się na spotkaniu i takich rzeczy nie dostrzegam. Dopiero po meczu dowiedziałem się, że coś takiego miało miejsce. Myślę, że działa to mobilizująco na nas, bo za takie zachowanie najlepiej zrewanżować się na boisku" - podkreślił Rzeźniczak.

Jednym z bohaterów środowego meczu był skrzydłowy Legii Kosecki, który zdobył wyrównującą bramkę. Zawodnik nie krył zadowolenia z rezultatu, jednak zwrócił uwagę, że teraz przed zespołem stoją nowe zadania "W środę strzeliłem ważną bramkę, ale przed nami drugi mecz, więc skupiamy się na nim i spotkaniu z Lechią Gdańsk w lidze. Naszym celem w środowym meczu było wyczekać rywala przez pierwsze kilkanaście minut i zobaczyć, co ma do zaoferowania.  Do rewanżu podchodzimy na luzie, chcemy się bawić i z uśmiechem na twarzy zagrać to spotkanie. Po meczu okaże się, czy to wystarczy" - zaznaczył Kosecki.

W piątek UEFA zadecyduje, czy na rewanż ze Steauą zostanie zamknięta trybuna północna stadionu Legii. To kara za nieodpowiednie zachowanie kibiców podczas wyjazdowego meczu z The New Saints. Obrońca Legii Jakub Rzeźniczak zapewnia, że doping kibiców byłby dla drużyny dużym wsparciem.

 "Bardzo odczujemy, jeśli "Żyleta" będzie zamknięta, gdyż  doping kibiców bardzo nam pomaga, to nasz 12. zawodnik" - powiedział obrońca Legii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje