Reklama

Reklama

Inter Mediolan - FC Barcelona 1-2 w meczu grupy F Ligi Mistrzów. Włosi odpadli z rozgrywek

W meczu z Barceloną Inter grał o być albo nie być w Lidze Mistrzów. Porażka 1-2 pozbawiła Włochów marzeń o grze w fazie pucharowej. Gospodarze postawili jednak Barcelonie twarde warunki, a sędzia anulował im aż trzy bramki!

Zapis relacji na żywo z meczu Inter Mediolan - FC Barcelona

Zapis relacji na żywo z meczu Inter Mediolan - FC Barcelona dostosowany do urządzeń mobilnych

Barcelona była już pewna awansu do 1/8 finału, toteż rozpoczęła to spotkanie w mocno eksperymentalnym składzie. W podróż do Mediolanu nie udali się: Lionel Messi, Gerard Pique i Sergi Roberto, a Luis Suarez, Marc-André ter Stegen oraz Frenkie de Jong zasiedli na ławce rezerwowych.

Reklama

Szasnę na występ otrzymali za to między innymi: Jean-Clair Todibo, Moussa Wague, Carles Alena i Carles Perez. Co ciekawe, mistrzowie Hiszpanii rozpoczęli ten mecz w ustawieniu z piątką obrońców.

W ekipie gospodarzy nie mogło być mowy o oszczędzaniu zdolnych do gry zawodników. Wszak wciąż walczyli oni o awans do fazy pucharowej.

Pierwsze minuty upłynęły na wzajemnej próbie sił. Inter niespiesznie rozgrywał piłkę, a Barcelona chciała zaskoczyć gospodarzy wysokim pressingiem. To jednak mediolańczycy wyprowadzili niespodziewany cios. W szybkiej kontrze Borja Valero zagrał do Danila D’Ambrosio, a ten fatalnie przestrzelił. Po chwili piłkę do siatki wpakował Romelu Lukaku, lecz przed otrzymaniem podania znajdował się na znacznym spalonym. "Barca" wznowiła więc grę z własnego pola karnego. W odpowiedzi na bramkę Interu uderzył Carles Perez, ale Samir Handanovicz był na posterunku.

W 23. minucie 21-letni wychowanek Barcelony był już bezbłędny i ze spokojem wykończył składną drużynową akcję.  Na pochwałę zasłużył w tej sytuacji także Antoine Griezmann. Francuz posłał fantastyczne prostopadłe podanie w kierunku Artura Vidala, który zanotował asystę.

Po 10 minutach prowadzenie Katalończyków powinien podwyższyć Clement Lenglet, lecz strzelając lewą nogą z pola karnego, posłał futbolówkę obok słupka. Dużo lepszą celnością wykazał się Lautaro Martinez, uderzając mocno z woleja. Neto interweniował jednak bez zarzutu, parując piłkę na rzut rożny.

Wszystko wskazywało na to, że pierwsza połowa zakończy się skromnym prowadzeniem "Blaugrany", tymczasem Lukaku niespodziewanie doprowadził do wyrównania! Belg dopadł do piłki zgranej przez Martineza i nie zastanawiając się zbyt długo, huknął w stronę bramki. Futbolówka odbiła się jeszcze od nogi jednego z defensorów, co kompletnie zmyliło Handanovicza.

W drugiej połowie długo trzeba było czekać na dobrą sytuacją, a gdy ta już nadeszła, Lukaku z bliskiej odległości kopnął piłkę prosto w Neto. Trzeba jednak docenić to, jak skutecznie przepchnął jednego z defensorów, dzięki czemu wypracował sobie pozycję strzelecką.

Kilkanaście minut później stadion oszalał z radości, która jednak została momentalnie przerwana. Neto został pokonany przez Martineza, lecz sędzia błyskawicznie odgwizdał spalonego. Podobnie było po chwili, gdy piłkę do bramki ponownie posłał Lukaku.

Niewykorzystane sytuacje Interu zemściły się. Zwycięską bramką dla Barcelony zdobył, tuż po wejściu z ławki, 17-leni Ansu Fati. Wychowanek "Blaugrany" uderzył z chirurgiczną precyzją i zapewnił swojej drużynie trzy punkty.

W drugim meczu grupy F Borussia Dortmund pokonała Slavię Praga 2-1 i to Niemcy zagrają w 1/8 finału Champions League. Włosi muszą zadowolić się występem w fazie pucharowej Ligi Europejskiej.

TB

Grupa F Ligi Mistrzów - wyniki, terminarz, tabela

Inter Mediolan - Barcelona 1-2 (1-1)

Bramki: 0-1 Perez (23.), 1-1 Lukaku (44.), 1-2 Fati (87.)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy