Hiszpan ogłosił ws. Lewandowskiego. W dzień hitu Ligi Mistrzów. "Jestem pewien"
Barcelona przystępuje do walki o półfinał Ligi Mistrzów! W środowy wieczór drużyna Hansiego Flicka zmierzy się z Atletico Madryt na Camp Nou. Od rana hiszpańscy dziennikarze zastanawiają się, na jakiego napastnika postawi niemiecki trener. Jeden z nich ma w tym temacie bardzo klarowną opinię. - Jest jednym z najlepszych środkowych napastników w historii - twierdzi.

Po powrocie z przerwy reprezentacyjnej, podczas której nasza kadra poległa w finale baraży mistrzostw świata, Robert Lewandowski został bohaterem Barcelony. W sobotę wielkanocną 37-latek zdobył bramkę na 2:1 w ligowym spotkaniu z Atletico, dzięki czemu kataloński klub zgarnął trzy punkty, powiększył przewagę nad drugim Realem i pewnie zmierza po obronę mistrzostwa Hiszpanii.
Polak sprytnie, przy pomocy barku pokonał Juana Musso. W tym sezonie Barcelona rozegrała już łącznie cztery mecze z madryckim zespołem. Dwa w La Liga i dwa w półfinale Pucharu Króla. Bilans? 3:1 na korzyść "Dumy Katalonii". Los chciał, że obie ekipy spotkają się również w Lidze Mistrzów.
Oto co Flick zrobi z Lewandowskim. Hiszpan nie ma wątpliwości
Pierwsze spotkanie w ćwierćfinale europejskiego pucharu zostanie rozegrane na Camp Nou, w środę 8 kwietnia, o godz. 21:00. Przypomnijmy, w sobotnim starciu z Atletico Hansi Flick zdecydował się na wariant z Danim Olmo jako "fałszywą dziewiątką". Na ławce zasiedli Lewandowski i Ferran Torres, czyli klasyczni napastnicy.
Czy teraz niemiecki szkoleniowiec znów pokusi się o taki sam wariant? Według Ivana San Antonio, dziennikarza katalońskiego "Sportu", plan będzie inny. Jego zdaniem to kapitan kadry Jana Urbana znajdzie się we wyjściowej jedenastce.
- Jestem pewien, że zagra w pierwszej jedenastce w Lidze Mistrzów. W zasadzie w Champions League jest podstawowym środkowym napastnikiem drużyny. W wielkich meczach Flick zawsze stawia na Lewandowskiego, który jest najlepszym środkowym napastnikiem, jakiego ma w kadrze - powiedział ekspert w rozmowie z portalem "WP SportoweFakty".
- Nawet dziś nim jest i dopóki nie przyjdzie ktoś inny, nadal nim będzie, ponieważ w rzeczywistości jest jednym z najlepszych środkowych napastników w historii - dodaje. W tym sezonie 37-latek po 38 meczach ma na koncie 17 goli i trzy asysty. W rewanżowym spotkaniu przeciwko Newcastle United zdobył dwie bramki, czym udowodnił, że nadal należy do piłkarskiej elity, nawet w Lidze Mistrzów.
- Faworytem do awansu jest Barcelona. Jest jednak czynnik, który działa na jej niekorzyść: rewanż odbędzie się w Madrycie. Dlatego myślę, że jutro Barca wyjdzie tak, jak w rewanżu półfinału Pucharu Króla, kiedy wygrała 3:0 - zapowiada San Antonio.
















