Hansi Flick bezlitosny wobec swoich piłkarzy. Po wpadce z PSG padła diagnoza
FC Barcelona przed własną publicznością przegrała z Paris Saint-Germain w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów, notując tym samym pierwszą porażkę w sezonie. Występ swoich podopiecznych podczas konferencji prasowej skomentował Hansi Flick, który był wręcz bezlitosny, bo postawił jasną diagnozę: jego zespół nie grał na tym poziomie, co rywal. A to nie wszystko.

FC Barcelona zmagania w zainaugurowanej niedawno edycji Ligi Mistrzów rozpoczęła od pokonania na wyjeździe Newcastle United, z kolei w drugiej kolejce podjęła w środowy wieczór Paris Saint-Germain. Obrońcy tytułu do stolicy Katalonii przyjechali osłabieni, bo musieli radzić sobie m.in. bez kontuzjowanych Ousmane'a Dembele, Khvichy Kvaratskheliy i Desire Doue. Wydawało się, że tak zdziesiątkowana drużyna będzie miała problem z przeciwstawieniem się dobrze dysponowanym w ostatnim czasie gospodarzom.
FC Barcelona weszła w mecz dobrze, prowadzenie objęła już w 19. minucie po tym, jak Ferran Torres wpakował piłkę do siatki po świetnym dograniu od Marcusa Rashforda. Goście odpowiedzieli jeszcze przed przerwą, gdy Wojciecha Szczęsnego pokonał Senny Mayulu. W drugiej połowie przewaga PSG rosła z minuty na minutę, w pewnym momencie to obrońcy tytułu dyktowali warunki gry. A ich starania w ofensywie zostały nagrodzone, w 90. minucie swoją drużynę na prowadzenie wyprowadził Goncalo Ramos.
Piłkarze Barcelony nie błyszczeli w ofensywie, mieli też problem z zatrzymaniem rywali. Nie pomógł m.in. wprowadzony w międzyczasie na murawę Lewandowski, który zastąpił Rashforda. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie, "Duma Katalonii" poniosła pierwszą porażkę w sezonie.
Hansi Flick dobitnie podsumował mecz FC Barcelona - PSG
Po spotkaniu na konferencji prasowej pojawił się Hansi Flick, który odpowiadał na pytania dziennikarzy. Niemiecki szkoleniowiec zauważył m.in. że jego drużyna dobrze weszła w mecz, ale w pewnym momencie utraciła kontrolę i przestała się dobrze ustawiać.
"Nie graliśmy na swoim najwyższym poziomie. A to jest potrzebne, kiedy grasz w Lidze Mistrzów, a przede wszystkim przeciwko przeciwnikowi, który ma taką jakość na boisku. Bardzo dobrze sobie radzili, zwłaszcza w drugiej połowie i zasłużyli na zwycięstwo" - stwierdził cytowany przez fcbarca.com.
Flick postawił też przy tym bezlitosną dla swoich zawodników diagnozę - w środowy wieczór nie dostrzegł aspektu gry, w którym piłkarze Barcelony byli na tym samym poziomie, co piłkarze PSG. "Można było to dziś zobaczyć" - odpowiedział na pytanie, czy porażka wskazuje, że Barcelonie jeszcze trochę brakuje do francuskiej drużyny.
Nie ma rzeczy, o której możemy powiedzieć, że jesteśmy na tym samym poziomie
Flick dodał, że to nie był najlepszy dzień "Dumy Katalonii", ale on sam wierzy w zespół. "Pracujemy po to, by znów wspiąć się na ten poziom. Dla mnie taki jest futbol. Dzisiaj - okej - przegraliśmy, ale ostatecznie, chcemy wrócić. Musimy trenować, pracować nad tym, co robimy nie najlepiej i właśnie to będziemy robić" - zadeklarował.















