Reklama

Reklama

Guardiola wyjaśnia, dlaczego posadził Lewandowskiego na ławce

- Mam pięciu topowych napastników i muszę dostosowywać skład do przeciwnika - powiedział Pep Guardiola, komentując posadzenie na ławce Roberta Lewandowskiego w meczu Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck.

Spotkanie 1/8 finału Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck Lewandowski zaczął na ławce. Wszedł dopiero w 75. minucie. Od pierwszego gwizdka sędziego w formacji ofensywnej Bayernu grali: Mario Goetze, Thomas Mueller, Franck Ribery i Arjen Robben.

- Mam pięciu topowych napastników i muszę dostosowywać skład do przeciwnika. Nie jest łatwo grać pięcioma czy sześcioma graczami ofensywnymi w rozgrywkach europejskich! - powiedział Pep Guardiola.

Reklama

Lewandowski przeżywał ostatnio lekki kryzys. Nie był tak skuteczny jak w Borussii Dortmund, czy na początku sezonu. W ostatniej kolejce Bundesligi wpisał się jednak na listę strzelców, a "Bawarczycy" aż 8-0 wygrali z Hamburgerem SV.

- Jestem bardzo zadowolony z Roberta. On zna moją opinię na temat jego występów i jego umiejętności. Nie zawodzę się na nim - dodał trener Bayernu.

Mecz Szachtar - Bayern skończył się bezbramkowym remisem. Rewanż odbędzie się 11 marca w Monachium.

Szczegóły Ligi Mistrzów - kliknij!

Dowiedz się więcej na temat: Pep Guardiola | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje