Głośno po tym, co zrobiono Barcelonie. Napięcie w Hiszpanii, robi się gorąco
Atletico Madryt dokonało ostatnio wielkiej rzeczy i zatriumfowało nad FC Barcelona na terenie rywali 2:0 w pierwszej odsłonie ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Postawiona pod ścianą "Blaugrana" już we wtorkowy wieczór spróbuje się odegrać rywalom - szykuje się tu absolutny hit, więc trudno się dziwić, że hiszpańskie media w swoim stylu podgrzały atmosferę przed widowiskiem.

Rywalizacja pomiędzy Atletico Madryt a FC Barcelona jest w tym sezonie wyjątkowo emocjonująca - między oboma gigantami doszło bowiem do swoistej wymiany ciosów i - w różnych rozgrywkach - górą raz byli "Los Colchoneros", innym razem zaś to "Blaugrana" mogła świętować triumf.
Dobrym przykładem są tu chociażby same kwietniowe potyczki obu klubów - na początku miesiąca w lidze hiszpański hit wygrała "Barca" (2:1), natomiast niedługo potem ekipa z Estadio Metropolitano ograła oponentów 2:0 w Lidze Mistrzów.
Teraz nadszedł czas na ćwierćfinałowy rewanż w Champions League pomiędzy zespołami - i choć przewaga "Los Rojiblancos" zdaje się być dość komfortowa, to podopieczni Hansiego Flicka bez dwóch zdań mają realną szansę na mocną ripostę. Hiszpańskie media tymczasem oczywiście solidarnie wzięły na tapet zmagania w stolicy kraju.
W hiszpańskich mediach wrze, cały kraj żyje meczem Atletico - Barcelona
Na większości "jedynek" wybito tu postać Lamine'a Yamala - i tak np. "Mundo Deportivo" wprost zacytowało młodą gwiazdę FCB. "Damy z siebie wszystko" - padło ze strony piłkarza i z pewnością nie ma co przypuszczać, że są to słowa rzucane na wiatr.
"Naprzód Barca, naprzód Barca, naprzód Barca" - "krzyczy" okładka "Diario Sport" również odnosząca się do wypowiedzi Yamala i wieszcząca plany FCB o wielkim powrocie w rewanżowym spotkaniu.
"Wiara" - padło z kolei na pierwszej stronie "L'Esportiu", które nie używa niedopowiedzeń. "Barcy potrzeba heroicznej remontady, by podnieść się po wyniku 0:2" - napisała m.in. redakcja.
Stołeczne dzienniki oczywiście przyjęły nieco inną optykę - i tak np. "As" pisze na swej okładce o "marzeniu albo wyczynie" i tu remontada potrzebna Barcelonie została określona jako "epicka". W okładkowej zapowiedzi padło też zdanie o zgryzie trenera "Blaugrany" - czy w ataku postawić na Roberta Lewandowskiego, czy może Ferrana Torresa.
"Marca" z kolei pisze o "ostatecznej bitwie" i cytuje menedżerów obu drużyn. "Mamy wiarę i pewność, że to, czego chcemy, się spełni" - to słowa Simeone. "Będzie inaczej niż w pierwszym meczu, będzie niesamowicie, możemy dokonać powrotu" - mówił z kolei Flick.
Liga Mistrzów: Atletico broni dorobku, Barcelona marzy o wielkim zwrocie akcji
Spotkanie Atletico - Barcelona odbędzie się 14 kwietnia dokładnie o godz. 21.00. Zapraszamy do śledzenia tej konfrontacji wraz z Interią Sport w tekstowej relacji na żywo - link do niej znajduje się tutaj:












