Reklama

Reklama

Finał Ligi Mistrzów: Juventus Turyn - Real Madryt 1-4

Historyczny triumf Realu Madryt! Po kapitalnej drugiej połowie "Królewscy" pokonali Juventus Turyn 4-1 (1-1) w finale Ligi Mistrzów. Hiszpanie zostali pierwszym zespołem w historii Champions League, który obronił trofeum zdobyte przed rokiem.

Kliknij TUTAJ i przejdź do zapisu relacji na żywo z meczu Juventus Turyn - Real Madryt!

Kliknij TUTAJ i przejdź do zapisu relacji na żywo z meczu Juventus Turyn - Real Madryt na urządzenia mobilne!

Na godzinę przed meczem potwierdziło się to, co hiszpańskie media pisały od kilku dni. Na ławce rezerwowych zasiadł Gareth Bale, który zmagał się z urazem, a na trybuny powędrowali James Rodriguez i Lucas Vazquez.

Reklama

Żadnej niespodzianki nie przygotował Massimiliano Allegri, który posłał do boju swoją najlepszą jedenastkę w ustawieniu 3-5-2 z BBC (Barzagli-Bonucci, Chiellini) na środku defensywy.

Wielką piłkarską ucztę poprzedził występ "Black Eyed Peas".

Juventus w drodze do finału stracił zaledwie trzy bramki, ale mylili się ci, którzy sądzili, że Włosi będą chcieli toczyć z Realem partię szachów. Drużyna Allegriego zaczęła z impetem, ale na gola polował ten, który przez siedem lat grał w Realu. Gonzalo Higuain głową uderzył jednak za lekko, a chwilę później, już z odpowiednią siłą, ale trafił wprost w Keylora Navasa.

Kostarykański bramkarz Realu, który miał w tym sezonie wiele słabszych momentów, prezentował się znakomicie i po chwili znów błysnął, odbijając piłkę po strzale Miralema Pjanicia.

"Stara Dama" grała w piłkę, ale Real, jak przystało na wyrachowanego i etatowego uczestnika finałów, strzelił gola. Po kapitalnym kontrataku Toni Kroos zagrał do Karima Benzemy, a ten przedłużył zagranie podając do CR7. Portugalczyk zszedł do środka i huknął wprost do siatki. Być może Gianluigi Buffon mógłby zrobić więcej, ale doświadczonego bramkarza zmyliło otarcie piłki przez Leonardo Bonucciego.

"Królewscy" nie cieszyli się prowadzeniem długo, a akces do plebiscytu na najpiękniejszego gola zgłosił Mario Mandżukić. Po zgraniu Higuaina, Chorwat uderzył przewrotką w samo okienko, nie dając szans Navasowi.

Włosi znowu złapali swój rytm, ale nie byli już tak konkretni jak na początku meczu. Z rzutu wolnego kropnął Paulo Dybala, ale sędzia nie zauważył ewidentnego zagrania ręką Ronaldo.  Real odpowiedział próbami Portugalczyka, który dwukrotnie był blokowany przez czujne turyńskie BBC.

Druga połowa nie była już tak otwarta. Jedni i drudzy kalkulowali, byli bardziej dokładni, wiedząc, że każdy, nawet najmniejszy błąd może kosztować ich utratę szansy na trofeum. Aktywny był Marcelo, ale jego wrzutek nie wykorzystywali koledzy. Próbował Isco, ale jego próbom brakowało celności.

Kwadrans po wyjściu z szatni Kroos spróbował z obrębu pola karnego, ale został zablokowany. Piłkę przed polem karnym zgarnął Casemiro i huknął bez zastanowienia. Miał szczęście, piłka musnęła Samiego Khedirę, a Buffon, choć zrobił wszystko, nie miał szans na skuteczną interwencję.

Podopieczni Allegriego pogubili się i trzy później "Królewscy" zadali kolejny cios. Błąd popełnił Pjanić, który nie doszedł do piłki zagranej przez kolegę z obrony, a piłkę przejął Dani Carvajal. Hiszpan dograł do Luki Modricia, a ten wycofał piłkę spod linii końcowej do Cristiano Ronaldo, który z trzeciego metra wpakował piłkę do bramki Juventusu.

Trener Włochów próbował zmian. Natychmiast wprowadził Juana Cuadrado, a chwilę później Claudio Marchisio. Zamiast bramek, "Stara Dama" łapała kartki.   

Real atakował okazjonalnie i głównie z kontrataków. Po jednym z nich, Ronaldo dograł do Bale’a, ale Walijczyka, po profesorsku uprzedził Bonucci. Chwilę później kapitalną okazję miał Alex Sandro, który nieznacznie pomylił strzałem głową po wrzutce Daniego Alvesa.

Sześć minut przed końcem "Stara Dama" straciła szansę. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Cuadrado, który nie wytrzymał ciśnienia w starciu z Sergio Ramosem.

W doliczonym czasie gry "Królewscy" postawili kropkę nad "i". Bramkę zdobył rezerwowy Marco Asensio, który wykorzystał kapitalne podanie Marcelo.

Triumf Realu na Millennium Stadium w Cardiff był dwunastym zwycięstwem "Królewskich" w Pucharze Europy. Juventus przegrał z kolei siódmy finał.

Autor: Kamil Kania

Juventus Turyn - Real Madryt 1-4 (1-1)

0-1 Cristiano Ronaldo (20.)

1-1 Mario Mandżukić (27.)

1-2 Casemiro (61.)

1-3 Cristiano Ronaldo (64.)

1-4 Marco Asensio (90.)

Sędzia: Felix Brych (Niemcy).

Żółte kartki: Paulo Dybala, Juan Cuadrado, Alex Sandro (Juventus), Dani Carvajal, Sergio Ramos, Toni Kroos (Real).

Czerwona kartka: Juan Cuadrado (za dwie żółte, 84. min.).

Juventus: Gianluigi Buffon - Andrea Barzagli (66, Juan Cuadrado), Leonardo Bonucci, Giorgio Chiellini - Dani Alves, Sami Khedira, Miralem Pjanić (71, Claudio Marchisio), Alex Sandro, Paulo Dybala (78, Mario Lemina) - Gonzalo Higuain, Mario Mandżukić.

Real: Keylor Navas - Dani Carvajal, Sergio Ramos, Raphael Varane, Marcelo - Toni Kroos (89, Alvaro Morata), Casemiro, Luka Modrić - Isco (83, Marco Asensio), Karim Benzema (78, Gareth Bale), Cristiano Ronaldo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje