Reklama

Reklama

Finał Ligi Mistrzów. Beckenbauer o skandalu w FIFA

- Pamiętajmy, że FIFA to tysiące działaczy, którzy do teraz nie byli w żaden sposób kontrolowani. To nie może nadal tak działać. Trzeba z tym skończyć i wprowadzić system kontroli, żeby w przyszłości nie dochodziło do takich problematycznych historii - kulturalnie, ale zdecydowanie punktował błędy rządów Seppa Blattera "Cesarz" Franz Beckenbauer, na konferencji w Berlinie, przed finałem Ligi Mistrzów.

"Kaiser" Franz jest ambasadorem akcji Gazpromu "Football for Friendship", którego celem jest promocja piłki wśród dzieci w całej Europie.

W finale "Football for Friendship" w Berlinie wzięły udział 24 zespoły, w tym polski UKS Varsovia, kierowany przez Marka Krzywickiego. Interia sprawuje patronat nad akcją.  

Jeden z rosyjskich dziennikarzy zadał Beckenbauerowi trudne pytanie o skandal korupcyjny w FIFA, który kosztował utratę stanowiska jej szefa Seppa Blattera. Można się było spodziewać, że Franz uchyli się od odpowiedzi, bo przecież konferencja dotyczyła czego innego, ale to poważny ekspert i menedżer.

Reklama

- Dziękuję za to pytanie, choć nie dotyczy ono naszego projektu "Football for Friendship", który rozwija piłkę nożną wśród najmłodszych w całej Europie i nie tylko - w tym roku mamy zespoły z Japonii i Chin - powiedział Beckenbauer.

- To jest piłka, to co się dzieje w FIFA, dotyczy wszystkich. Nie tylko kibiców, ale też piłkarzy, działaczy, trenerów. Wielka szkoda dla całej piłki, żałuję, że do tego doszło - podkreślał "Kaiser".

- Nie chcę osądzać nikogo, ani tego, co się stało, sam sobie próbuję to wytłumaczyć. FIFA to 209 nacji z całego świata, każda ma równie ważny głos i nie jest to dobre, jeśli to będzie nadal w ten funkcjonować - uważa.

- Pamiętajmy, że FIFA to tysiące działaczy, którzy do teraz nie byli w żaden sposób kontrolowani. To nie może nadal tak działać. Trzeba z tym skończyć i wprowadzić system kontroli, żeby w przyszłości nie dochodziło do takich problematycznych historii - podkreśla wielki Franz.

- Proszę mi wybaczyć, ale więcej na ten temat nie chcę mówić. Nie mam pomysłu na rozwiązanie problemu, a wiedzę czerpię z mediów i nie chcę spekulować - zakończył.

Wszystkie dzieci, które uczestniczyły w "Football for Friendship" obejrzą dziś na żywo starcie Barcy z Juve w finale Ligi Mistrzów. Wśród nich będą szczęśliwcy z Polski.

- Wierzę, że każde z tych dzieci ogólne wartości futbolu takie jak przyjaźń, sprawiedliwość, tradycja, honor, solidarność, sukces przeniosą na całe swoje pokolenie i z tego będziemy mieli największą korzyść - podkreślał Wiaczesław Krupienkow z Gazpromu.

Z Berlina Michał Białoński

Czytaj więcej o udziale UKS Varsovia w "Football for Friendship. Kliknij tutaj!

Zobacz więcej na ten temat!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama