Pierwsze mecze sezonu 2025/2026 Ligi Mistrzów już za nami i nie brakowało w nich kontrowersji - szczególnie w spotkaniu Realu Madryt z Marsylią. Teraz swoją walkę w Champions League rozpoczyna FC Barcelona, która mierzyć się będzie na wyjeździe z Newcastle United. Fani "Blaugrany" w ostatnich dniach zachodzą w głowę, czy Hansi Flick postawi na Roberta Lewandowskiego, czy Ferrana Torresa. I nie da się ukryć, że Hiszpan ma argumenty, aby tę rywalizację wygrać.
Zanim Torres pojawił się w Barcelonie, przez 1,5 roku reprezentował barwy Manchesteru City, gdzie przyszło mu się oczywiście mierzyć z ekipą "Srok". To spotkanie wspomina niezwykle pozytywnie, bo nie tylko strzelił hattricka, ale dał swojej drużynie wygraną 4:3.
Biznesowy niewypał Lewandowskiego. Korzystały po dwie osoby, prezes ogłaszał rezygnację
Ostatnie spotkanie Ferrana Torresa z Newcastle to był nokaut. Hattrick i gol piętką
Pomimo tego, że Torres strzelił dla City 16 bramek w 43. meczach, to właśnie mecz Newcastle, z maja 2021 roku jest jednym z jego najlepszych w barwach "Obywateli". A wszystko rozpoczęło się od prowadzenia Newcastle.
"Sroki" pokonały broniącego wtedy Scotta Carsona strzałem głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Radość nie trwała jednak długo, bo w 39. minucie João Cancelo doprowadził do remisu, uderzając z rogu pola karnego. A później zadziała się magia.
Ilkay Gundogan dośrodkował w pole karne z rzutu wolnego, a Ferran Torres wykorzystał niezdecydowanie obrońców, po czym wyskoczył i uderzył piłkę piętą w poszukiwaniu dalszego słupka. Bramkarz był kompletnie zmylony.
Później dwukrotnie do siatki trafiali piłkarze Newcastle - za prawą Joelintona z rzutu karnego oraz Joe Willocka, ale to do Ferrana Torresa należały ostatnie słowa.
Bukowiecka od razu ruszyła do rywalki. Poruszenie w Norwegii
Pięć minut dosłownie zatrzęsło ekipą "Srok". Najpierw, w 64. minucie Hiszpan dołożył nogę do płaskiego dośrodkowania wzdłuż bramki, pakując piłkę do siatki, tuż pod poprzeczką. W 69. minucie z kolei Ferran znalazł się w odpowiednim miejscu i czasie, dobijając piłkę po strzale Cancelo, która wylądował na słupku.
Ostatecznie Manchester City wygrał 4:3, a Ferran Torres strzelił swojego pierwszego - i jak się okazało ostatniego hattricka w barwach "Obywateli". W kolejnym sezonie City wygrało 4:0 z Newcastle, ale Hiszpan w meczu nie zagrał z powodu kontuzji. Kilka tygodni później był już zawodnikiem FC Barcelony.














