Reklama

Reklama

Ferguson wierzy, Ancelotti ostrzega

- Czeka nas trudne zadanie i ciężki mecz, ponieważ Milan nie traci dużo goli - powiedział sir Alex Ferguson, menedżer "Czerwonych Diabłów". We wtorek jego podopieczni zagrają w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów na San Siro.

- Czeka nas trudne zadanie i ciężki mecz, ponieważ Milan nie traci dużo goli - powiedział sir Alex Ferguson, menedżer "Czerwonych Diabłów". We wtorek jego podopieczni zagrają w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów na San Siro.

- Zapomniałem już o pierwszym meczu. Teraz przed nami 90 minut, które nie będą wcale łatwe - stwierdził Carlo Ancelotti, trener "rossonerich". W pierwszym spotkaniu Milan wygrał na Old Trafford 1:0.

- Musimy zagrać dobrze w defensywie, ale ja nie wątpię w charakter mojej drużyny. Jestem przekonany, że możemy zagrać spotkanie na wysokim poziomie - powiedział Ferguson. - Im dłużej nie stracimy gola, tym większą będziemy mieli szansę, aby wygrać ten mecz. Myślę, że drużyna, która wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku zdobędzie w tym sezonie Puchar Europy - dodał menedżer ManU.

Reklama

Kłopotem dla Fergusona może być brak Gary'ego Neville'a. Obrońca "Czerwonych Diabłów" narzeka na uraz kostki. We wtorkowym spotkaniu nie zagra też Louis Saha.

Ferguson przypomniał, że pięć lat temu Manchester United potrafił wyeliminować w półfinale Ligi Mistrzów Juventus Turyn, którego trenerem był właśnie Ancelotti.

- Dobrze pamiętam tamto spotkanie, dlatego wiem, że wykonaliśmy tylko połową pracy - powiedział trener Milanu. - Jesteśmy w dobrej pozycji, ale dwumecz się jeszcze nie zakończył - dodał Jaap Stam, obrońca "rossonerich", który nie zagrał na Old Trafford z powodu kontuzji. - ManU zrobi wszystko, aby we wtorek wygrać - stwierdził Holender, który wcześniej występował w Manchesterze United, ale odszedł z tej drużyny, gdyż pokłócił się z Fergusonem.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL