Reklama

Reklama

El. Ligi Mistrzów: Besiktas Stambuł - Arsenal Londyn 0-0

Besiktas Stambuł bezbramkowo zremisował z Arsenalem Londyn w pierwszym spotkaniu czwartej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Rewanż 27 sierpnia na Emirates Stadium.

Gospodarze zaczęli z wysokiego "C". Tuż po rozpoczęciu meczu Demba Ba oddał natychmiastowy strzał na bramkę rywali. Był na tyle precyzyjny, że Wojciech Szczęsny musiał interweniować i z trudem sparował piłkę, która jeszcze odbiła się od poprzeczki i wyszła w pole.

Reklama

W dziewiątej minucie polski bramkarz znowu wykazał się swoim kunsztem, gdy obronił uderzenie Ba z 10 metrów.

W ekipie "Kanonierów" aktywny był Alexis Sanchez, jednak najpierw Olivier Giroud, a potem Santi Cazorla nie wykorzystali sytuacji wykreowanych przez Chilijczyka.

W 38. minucie z 17 metrów przymierzył Jack Wilshere, ale Tolga Zengin był na posterunku.

To jednak Besiktas był lepszy w pierwszej połowie. W 44. minucie indywidualną akcję przeprowadził Ba, który wykorzystał potknięcie Caluma Chambersa, a następnie minął Laurenta Koscielny’ego, ale strzał Senegalczyka przeszedł koło słupka.

Chwilę później przed szansą mógł stanąć Giroud, jednak Francuz nie opanował piłki w polu karnym przeciwnika po zagraniu Aarona Ramseya.

Po zmianie stron gospodarze wyprowadzili świetną kontrę. W 48. minucie Oguzhan Ozyakup zagrał prostopadłą piłkę w kierunku Olcaya Sahana, który będąc już w polu karnym zwiódł Koscielny’ego, ale nie trafił w bramkę.

Chwilę później Arsenal stracił swojego kapitana. Kontuzji doznał Mikel Arteta i musiał go zastąpić Mathieu Flamini.

Potem więcej było walki niż dobrych akcji. Wreszcie w 80. minucie z rzutu wolnego przymierzył Santi Cazorla, jednak Zengin, choć na raty, ale złapał piłkę.

W tej samej minucie "Kanonierzy" stracili piłkarza. Ramsey sfaulował Ozyakupa, za co zobaczył żółtą kartkę, a ponieważ to była jego druga we wtorek, to musiał opuścić murawę.

Dwie minuty przed końcem fatalny błąd popełnił Veli Kavlak, który będąc przy linii bocznej podał wprost na nogę Aleksa Oxlade’a-Chamberlaina. Anglik wpadł w pole karne, oddał precyzyjny strzał, ale piłka po rękach Zengina trafiła w słupek, następnie odbiła się jeszcze od pleców bramkarza Besiktasu, a ostatecznie wybił ją Ersan Gulum.

W doliczonym czasie prowadzący to spotkanie Milorad Mażić, który jest Serbem, usunął na trybuny szkoleniowca Besiktasu Slavena Bilicia, który jest Chorwatem.

Zobacz zestaw par czwartej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje