Reklama

Reklama

El. Ligi Mistrzów: Awans Man Utd, Bayeru, CSKA, BATE i FK Astana

Wayne Rooney przerwał czarną serię 878 minut bez gola i kompletując hat-tricka w wygranym 4-0 wyjazdowym meczu z FC Brugge poprowadził Manchester United do awansu do rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów. Awans wywalczyli także piłkarze Bayeru Leverkusen, CSKA Moskwa, BATE Borysów i kazachskiego FK Astana.

Eliminacje Ligi Mistrzów - zobacz wyniki, strzelców i składy

"Czerwone Diabły" przyjechały do Belgii z zaliczką z pierwszego meczu (3-1), więc gospodarze musieli zaatakować. W 5. minucie przed szansą stanął Tom De Sutter, ale strzelił za słabo i Luke Shaw pewnie zablokował piłkę.

Goście kontrolowali sytuację, a w 20. minucie Wayne Rooney dał im prowadzenie. Kapitalny rajd lewą stroną boiska przeprowadził Memphis Depay. Złamał do środka, markując strzał minął obrońcę i prostopadłym podaniem otworzył drogę do bramki Rooneyowi, a ten przerzucił piłkę nad bramkarzem. Kapitan Manchesteru United przerwał więc serię 878 minut bez gola (poprzedniego zdobył 4 kwietnia w meczu z Aston Villą na Old Trafford).

Reklama

W 34. minucie Depay miał przed sobą tylko bramkarza, ale zawahał się i powracający obrońca zdążył zablokować jego strzał.

Nonszalancka gra w końcówce pierwszej połowy mogła fatalnie skończyć się dla faworytów, ale Abdoulay Diaby zmarnował "setkę".

W 49. minucie wysoki pressing gości przyniósł efekt - odebrali piłkę i wyprowadzili kontrę, którą na gola zamienił Rooney. Osiem minut później Rooney skompletował hat-tricka, finalizując akcję Juana Maty. Już po chwili miał okazję na czwartą bramkę, ale w sytuacji 1 na 1 powstrzymał go bramkarz. W 64. minucie prostopadłym podaniem defensywę gospodarzy rozmontował Bastian Schweinsteiger i na 4-0 podwyższył Ander Herrera.

Po chwili Hans Vanaken huknął w poprzeczkę bramki "Czerwonych Diabłów". W 81. minucie Oscar Duarte zablokował ręką w polu karnym podanie Rooneya, lecz Javier Hernandez poślizgnął się i spudłował.

---

W Leverkusen Bayer musiał odrobić jednobramkową stratę, od początku ruszył do ataku i zadanie wykonał bez zarzutu - pokonał Lazio Rzym 3-0 i awansował.

Bardzo aktywny był Hakan Çalhanoglu. W 17. minucie huknął tuż nad spojeniem. W odpowiedzi piłka po groźnym strzale Duszana Basty przeleciała nad poprzeczką. W 25. minucie główkował Stefan Kiessling i piłka odbiła się od poprzeczki! "Aptekarze" atakowali i w końcu w 40. minucie strzelili gola wyrównującego stan dwumeczu, gdy Çalhanoglu dobił piłkę do siatki.

Krótko po rozpoczęciu drugiej połowy Karim Bellarabi świetnie dograł piłkę do Admira Mehmediego, który ładnym strzałem podwyższył na 2-0. Lazio musiało grać w dziesięciu od 68. minuty, bo drugą żółtą i a w konsekwencji czerwoną kartką ukarany został Mauricio. Rzymianie podjęli ryzyko, ale w 88. minucie rywale skontrowali i Bellarabi odebrał im resztki nadziei.

--

Kapitalny gol byłego piłkarza Lecha Poznań i Wisły Kraków - Semira Stilicia z rzutu wolnego z 27 metrów nie wystarczył APOEL-owi, aby wyeliminować FK Astana. W 84. minucie do remisu (1-1) doprowadził Nemanja Maksimović i zespół z Kazachstanu awansował dzięki zwycięstwu w pierwszym meczu (1-0). To pierwsza kazachska drużyna, która zapewniła sobie miejsce w Lidze Mistrzów. U boku Stilicia w APOEL-u cały mecz rozegrał były obrońca Legii Warszawa Inaki Astiz. Z kolei w 86. minucie na boisko wszedł Mateusz Piątkowski, którego klub z Nikozji pozyskał z Jagiellonii Białystok.
---

Wielkiej sztuki dokonali piłkarze CSKA Moskwa. W pierwszym meczu ze Sportingiem Lizbona przegrali 1-2, a w rewanżu pierwsi stracili gola, lecz po przerwie odpowiedzieli trzema, wygrali 3-1 i cieszyli się z awansu.

---

Partizan Belgrad pokonał BATE Borysów 2-1, ale pierwszy mecz wygrali Białorusini 1-0 i to oni zagrają w europejskiej elicie.

---

We wtorek awans wywalczyli piłkarze Valencii, Szachtara Donieck, Maccabi Tel Awiw, Malmoe FF i Dimana Zagrzeb. Losowanie grup Ligi Mistrzów odbędzie się w czwartek.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje