Duńczycy już straszą Lecha. Oto ich "tajna broń". Padło konkretne nazwisko
Obecnie cały piłkarski świat ekscytuje się mundialem w Stanach Zjednoczonych, Meksyku oraz Kanadzie. Niebawem jednak do gry wrócą kluby. Ambitne cele ma między innymi Lech Poznań, który drugi sezon z rzędu powalczy o Ligę Mistrzów. Na "dzień dobry" podopieczni Nielsa Frederiksena zmierzą się z Aarhus GF. Nie jest to wymarzony rywal. Dodatkowo Duńczycy już wysłali sygnał do Wielkopolski. W swoich szeregach mają "tajną broń".

Polscy kibice nie mają wątpliwości, że Lech Poznań na start eliminacji do Ligi Mistrzów mógł trafić zdecydowanie lepiej. Aarhus GF jest w stanie postawić się złotym medalistom niedawno zakończonej PKO BP Ekstraklasy. "Tu nie ma się co szykować na miękkie lądowanie w Lidze Europy, to trzeba wygrać i iść dalej" - przyznał jednak stanowczo były rzecznik PZPN Zbigniew Koźmiński, który wierzy w awans "Kolejorza" do dalszej fazy zmagań.
"Losowanie tragiczne? Nie uważam, jeżeli chce się grać z PSG, Interem czy Barceloną, to nie można pękać przy takich przeciwnikach" - to z kolei słowa Zbigniewa Bońka. A co słychać w Danii? Tam także rozpoczynają się pierwsze analizy. Wypowiadają się nie tylko eksperci, ale też członkowie drużyny. Wszyscy już teraz są szalenie zmotywowani. "Jestem zadowolony, że trafiliśmy na silnego rywala, w dodatku z ogromnym stadionem" - oznajmił dla telewizji DR obrońca Frederik Tinganger.
Aarhus GF podekscytowany rywalizacją z Lechem Poznań. Oto ich as w rękawie
Polska Agencja Prasowa spisała także wypowiedź trenera nadchodzących oponentów najlepszej drużyny PKO BP Ekstraklasy 2025/26. "Wylosowaliśmy bardzo silnego rywala lecz my jako mistrzowie kraju też nie jesteśmy byle kim i widzę nie tylko wyrównane szanse, lecz także możliwości" - ocenił. To jednak nie wszystko. W sztabie wspomnianego szkoleniowca znajduje się człowiek, który posiada cenną wiedzę o ekipie ze stolicy Wielkopolski.
"To Markus Uglebjer, który do niedawna był asystentem trenera Lecha Poznań Nielsa Frederiksena. Zamierzamy jego wiedzę wykorzystać w maksymalny sposób" - wyjaśnił Jakob Poulsen, chwaląc się swoją "tajną bronią". Do pierwszego meczu między polską a duńską drużyną w Skandynawii pozostał mniej niż miesiąc, bo zaplanowano go na 21 lub 22 lipca. Rewanż tydzień później na Enea Stadionie w Poznaniu. Tekstowe relacje na żywo w Interia Sport.







![As za asem. Tak Biało-Czerwoni nękali rywali zagrywką [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N211YIY9FCHDH-C401.webp)

![Polacy nie dali szans Bułgarii. Skrót meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N20XVVC3G1PKQ-C401.webp)



