Reklama

Reklama

Dlatego Borussia może teraz nie puścić Lewandowskiego

Pep Guardiola w pierwszej kolejności sięgnął po Maria Goetzego. Bayern zapłaci za niego niebotyczne 37 mln euro. Jak ten transfer wpłynie na losy Roberta Lewandowskiego? Menedżer Polaka - Cezary Kucharski jest zadowolony po wczorajszej wizycie w Monachium.

Dotychczas wydawało się niemal pewnym, że to właśnie Robert Lewandowski będzie pierwszym transferem budowanego przez Guardiolę Bayernu. Bawarczycy mieli zapłacić za Polaka 25 mln euro. Zdecydowali się jednak na przejęcie najlepszego talentu młodego pokolenia w Niemczech. Co będzie z "Lewym"?

- Transfer Goetzego wcale przekreśla szans na przejście Roberta do Bayernu. Może stać się to już w czerwcu - powiedział nam menedżer Roberta - Cezary Kucharski, który właśnie wracał z Monachium. Kucharski nie krył zadowolenia po tej wizycie. Ma świadomość, że czas pracuje na korzyść Roberta.

Reklama

Trzeba przyznać, że "Kucharz" potrafi sprawnie pokierować karierą Lewandowskiego. Najpierw w odpowiednim momencie wyrwał go ze Znicza Pruszków i skierował do Lecha Poznań, choć o "Lewego" biła się też Wisła Kraków. Z "Kolejorzem" Robert zdobył mistrzostwo Polski, Puchar Polski, zasmakował gry w europejskich pucharach i szturmem zdobył miejsce w wyjściowej "jedenastce" reprezentacji Polski.

Dzięki tym osiągnięciom "Lewy" trafił do Borussii Dortmund, z którą zdobył dwukrotnie mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec, Superpuchar Niemiec i dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Na dodatek najprawdopodobniej będzie królem strzelców Bundesligi Tu znajdziesz szczegóły wyścigu o tytuł króla strzelców Bundesligi! Ewidentnie zasługuje na transfer, albo na sporą podwyżkę.

Jest tylko jedno "ale" - wzbogacona milionami za transfer Goetzego Borussia nie stoi już pod ścianą i nie musi sprzedawać nikogo. Tym bardziej najlepszego strzelca zespołu. Zastąpienie Goetzego będzie ciężkie, ale zastąpienie duetu Goetze - Lewandowski jest po prostu niemożliwe.

W tej sytuacji nie można wykluczyć takiego wariantu, że Borussia przedłuża kontrakt z Polakiem, a na miejsce Maria szuka nowego ofensywnego pomocnika.

Najważniejsze w całej sprawie jest to, że zamieszanie transferowe wokół Roberta i Borussii nie wpływa na naszego piłkarza. "Lewy" jest skoncentrowany na swych obowiązkach i wypełnia je znakomicie!

W temacie "transfer Lewandowskiego", nie możemy zapominać o jednym istotnym argumencie, który podkreślił bramkarz BVB - Roman Weidenfeller: - Robert jest ważną, ale jednak częścią sprawnie działającego mechanizmu. To w Borussii wyrósł na gracza klasy światowej.

Podobne zdanie ma większość kibiców, biorących udział w zamieszczonej obok ankiecie. Aż 55 procent osób doradza "Lewemu" pozostanie w Borussii, podczas gdy 19 proc. fanów doradza mu transfer, ale tylko wtedy, gdy zgłosi się po niego Manchester United. W Bayernie Lewandowskiego widzi tylko 9 procent uczestników ankiety.

Na argument Weidenfellera trafnie odpowiada prezes PZPN-u i jeden z najlepszych piłkarzy w historii nie tylko polskiej piłki - Zbigniew Boniek. - Przecież gdyby Robert poszedł np. do Realu, to słabszych piłkarzy by tam nie znalazł, a w otoczeniu silnych gra się jeszcze lepiej - podkreśla Boniek, który w takich tematach nie zwykł się mylić.

Tu znajdziesz cały wywiad ze Zbigniewem Bońkiem!

Autor: Michał Białoński

Zapraszamy na relację z meczu Borussia - Real dziś od godziny 20.45

Liga Mistrzów: Dowiedz się więcej!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL