Demolka w Poznaniu. Historyczny wynik Lecha, liczby nie kłamią
Lech Poznań rozgromił Breidablik Kopavogur w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów (7:1). Tym samym Kolejorz jest już praktycznie więcej niż jedną nogą w kolejnej fazie rozgrywek. Poznaniacy wyrównali swój strzelecki rekord w Europie, a kapitan Kolejorza doczekał się pierwszego hat-tricka w poznańskich barwach.

Lech Poznań rozpoczął eliminacje do Ligi Mistrzów najlepiej, jak tylko mógł. Mistrz Polski rozbił mistrza Islandii Breidablik Kopavogur 7:1. Przed meczem było sporo znaków zapytania na temat dyspozycji Lecha, który rozpoczął sezon od dwóch porażek. Najpierw przegrał mecz o Superpuchar Polski z Legią Warszawa 1:2, a następnie został rozbity na inaugurację przez Cracovię 1:4.
We wtorkowy wieczór poznaniacy poprawili humory sobie i swoim kibicom i zrobili potężny krok ku trzeciej rundzie eliminacji LM. Jeśli za tydzień obronią zaliczkę to będą już pewni gry, co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji. Celem jest jednak Liga Mistrzów, ale po wyeliminowaniu Breidablik będą jeszcze dwie - o wiele trudniejsze - przeszkody.
Historyczny wynik Lecha, liczby nie kłamią
Lech Poznań przyzwyczaił swoich kibiców do wielkich bojów w europejskich pucharach. Każdy pamięta dramatyczny mecz z Austrią Wiedeń w 2008 roku czy też boje z Manchesterem City i Juventusem w 2010 roku. Ostatnią wielką przygodą Kolejorza był sezon 2022/23, kiedy to dotarł do ćwierćfinału Ligi Konferencji, ale w dwumeczu musiał uznać wyższość Fiorentiny.
We wtorkowym meczu z Breidablik Lech pobił swój strzelecki rekord w Europie. Do tej pory najwyższym zwycięstwem poznańskiego zespołu było pokonanie Grasshoppers Zurych 6:0 w drugiej rundzie eliminacji Pucharu UEFA. Miało to miejsce 14 sierpnia 2008 roku. Gole dla zepołu prowadzonego wówczas przez Franciszka Smudę strzelali Hernan Rengifo, Robert Lewandowski, Dimitri Injac i Sławomir Peszko.

Strzelecki rekord kapitana
Wtorkowy mecz na długo zapamięta Mikael Ishak. Kapitan Lecha Poznań bardzo długo czekał na hat-tricka w barwach Kolejorza. Do tej pory czternaście razy zdobywał dublet, ale ani razu nie potrafił strzelić trzech goli. Aż do teraz. Ishak trzykrotnie pokonał bramkarza Breidabliku z jedenastego metra. Trzy gole w Lidze Mistrzów i to z rzutów karnych to prawdziwa rzadkość. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce we wrześniu 2024 roku w meczu Bayern Monachium - Dinamo Zagrzeb (9:2). Wówczas Harry Kane pokonał strzelił cztery bramki, ale trzy z rzutów karnych.












