Reklama

Reklama

David Luiz: Chcę awansować jak w zeszłym roku

David Luiz ma nadzieję, że i tym razem znajdzie się po zwycięskiej stronie w konfrontacji Paris Saint-Germain z Chelsea Londyn w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Brazylijczyk obecnie gra w stolicy Francji, gdzie przeniósł się właśnie z ekipy "The Blues".

W lecie PSG zapłacił za obrońcę aż 50 milionów euro. Wcześniej obie drużyny zmierzyły się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, a z konfrontacji zwycięsko wyszła Chelsea.

Reklama

"Chce awansować jak w zeszłym roku, ale tym razem z PSG" - powiedział Luiz w przeddzień pierwszego meczu 1/8 finału, który odbędzie się we wtorek w Paryżu.

Brazylijczyk wpisał się na listę strzelców w zeszłym sezonie, kiedy Chelsea przegrała w Paryżu 1-3, ale był to gol samobójczy. W rewanżu "The Blues" wygrali 2-0.

"W zeszły roku zdobyłem już pierwszą bramkę dla PSG" - stwierdził Luiz. "Jeśli teraz trafię do siatki nie będę okazywał radości ze względu na szacunek dla byłego klubu, ale będę szczęśliwy" - dodał.

Prawie 28-letni obrońca, który z Chelsea wygrał zarówno Ligę Mistrzów, jak i Ligę Europejską, nie przejmuje się ogromną kwotą, za którą zmienił klub.

"Do mnie nie należy, aby mówić o cenach czy takich rzeczach. Ja muszę po prostu codziennie udowadniać, że wykonuję dobrą pracę" - powiedział Luiz.

Suma, jaką Chelsea otrzymała za Brazylijczyka, pomogła jej pozyskać trzech dobrych piłkarzy: Diega Costę, Cesca Fabregasa i Filipe Luisa.

"Przyszło trzech nowych zawodników, którzy posiadają wspaniałe umiejętności. Według mnie są silniejsi niż przed rokiem" - stwierdził obrońca PSG.

Zobacz terminarz 1/8 finału Ligi Mistrzów

Dowiedz się więcej na temat: Paris Saint-Germain | David Luiz | chalsea londyn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje