Reklama

Reklama

Cristiano Ronaldo: Chciałem wykonać piątego karnego

Real Madryt po raz 11. w historii wygrał Ligę Mistrzów. W wielkim finale rozegranym w Mediolanie "Królewscy" pokonali po rzutach karnych inny klub z Madrytu Atletico. - Finały są zawsze trudne. Drużyna zagrała świetnie i z dużym poświęceniem, to robi wrażenie - powiedział as Realu Cristiano Ronaldo.

Triumf Realu przypieczętował w serii "jedenastek" Cristiano Ronaldo.

Reklama

"Chciałem wykonać piątego karnego, ponieważ wiedziałem, że trafię do siatki, byłem pewny siebie. Trener Zinedine Zidane zasługuje na to trofeum. Wykonał fenomenalną pracę, jest świetnym przywódcą i ma w sobie dużo pokory. Bardzo się cieszę ze swojego trzeciego triumfu w Champions League. Kibice cały czas byli z nami, to magiczna chwila" - podkreślił Portugalczyk. Cristiano Ronaldo z 16. trafieniami został królem strzelców Ligi Mistrzów w sezonie 2015/2016.

"Po ilości pracy, jaką włożyliśmy w ten sukces, teraz odczuwam ogromną dumę z całej drużyny. Świetna robota. Jestem przeszczęśliwy" - stwierdził trener Realu Zinedine Zidane.

"To nagroda za całą tę ciężką pracę. Wiedziałem, że to niezwykła szansa na zaistnienie w historii i udało nam się to po sezonie pełnym wzlotów i upadków" - mówił kapitan "Los Blancos" Sergio Ramos.

  "Rywale postawili nam trudne warunki i trochę nam ich szkoda, ale finał to finał i my też chcieliśmy wygrać. Co za cudowne uczucie. Pokazaliśmy, na co nas stać, zasłużyliśmy na to" - skomentował Gareth Bale.

"Takie rzeczy postarzają o wiele lat. Źle zaczęliśmy ten mecz, ale od 20. minuty zwarliśmy szyki. Gratulacje dla Realu. Raz jeszcze okazał się lepszy od nas, tym razem w karnych. Nie wiem która porażka bardziej jest bardziej bolesna. Największy ból sprawia mi widok cierpienia ludzi, którzy zapłacili, żeby tu być. Czuję się odpowiedzialny za to, że nie dałem im tego, czego chcieli" - wyznał zasmucony trener Atletico Diego Simeone.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje