Reklama

Reklama

Carles Puyol: Kontuzja Messiego to najgorsza wiadomość wieczoru

- Najgorsza wiadomość wieczoru - tak określił kapitan Barcelony Carles Puyol kontuzję Lionela Messiego, której doznał w meczu grupy G Ligi Mistrzów z Benfiką Lizbona (0-0).

Messi rozpoczął pojedynek z Benfiką na ławce rezerwowych. Snajper Barcelony pojawił się na boisku w 58. minucie meczu i kibice z niecierpliwością czekali, aż ich idol wyrówna rekord legendarnego Gerda Muellera w ilości strzelonych goli w roku. Messi ma już na koncie 84 bramki i  brakuje mu tylko jednego trafienia, żeby wyrównać osiągnięcie z 1972 roku.

Tymczasem w 86. minucie fani Barcelony zamarli. Reprezentant Argentyny w starciu z bramkarzem Benfiki Arturem doznał kontuzji kolana i na noszach opuścił boisko.

"Lionel Messi przejdzie badania, ale mamy nadzieję, że uraz nie jest poważny" - powiedział Puyol po meczu z Benfiką.

"Oczywiście to najgorsza wiadomość wieczoru. Wierzymy w to, że Messi szybko do nas wróci" - dodał kapitan "Dumy Katalonii".

Obawy o zdrowie Messiego wyraził także Thiago Alcantara. "Kontuzja Leo to zła wiadomość. Jesteśmy tym bardzo zaniepokojeni i czekamy na diagnozę lekarzy" - podkreślił Thiago Alcantara.

Według pierwszych komunikatów kontuzja Messiego nie jest poważna. "Lionel ma stłuczenie zewnętrznej części kolana. Piłkarz przejdzie dokładne badania, które określą, jak długo będzie pauzował" - poinformowała Barcelona. Wszystko wskazuje na to, że Argentyńczyka zabraknie w najbliższym ligowym meczu Barcy z Betisem w niedzielę.

Messi w krótkim komunikacie zamieszczonym na portalu społecznościowym podziękował kibicom za troskę o jego zdrowie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje