Reklama

Reklama

Był symbolem Realu, teraz jest "gotów umrzeć" za nowy klub

Sergio Ramos powiedział, że jest "gotów umrzeć" za PSG w starciach z Realem Madryt, do których dojdzie w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Hiszpański stoper przez wiele lat grał w drużynie "Królewskich".

"Wiecie, jakim uczuciem i miłością darzę Real Madryt. Teraz jednak mam bronić PSG i to zrobię. Ten zespół na mnie postawił. Umrę za niego" - powiedział Ramos.

"Chciałbym, aby nie było tej konfrontacji, ale powrót na Santiago Bernabeu będzie powodem do radości, ponieważ nie mogłem naprawdę pożegnać się z klubem z powodu ograniczeń w związku z pandemią koronawirusa" - dodał.

Podsumowanie kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasa w każdy poniedziałek o 20:00 - zapraszają: Staszewski, Peszko i goście!

Reklama


Ramos występował w Realu od 2005 roku. W czerwcu skończył mu się jednak kontrakt, który nie został przedłużony. Na zasadach wolnego transferu przeniósł się więc do PSG. W stolicy Francji nie miał dobrego wejścia, bo przez kontuzje nie mógł występować. Na razie w barwach PSG rozegrał tylko jeden mecz.

"To było trudne i inne od tego, czego doświadczyłem w trakcie kariery. Rzadko zdarzały mi się urazy. Ważne, abym znowu poczuł się jak piłkarz. Przeszedłem wiele godzin ciemności, samotności, ale pomogło mi to pokonać wyzwania. Znowu się uśmiecham, myśląc o ponownej rywalizacji" - dodał 35-letni obrońca.

Dwumecz PSG z Realem w 1/8 finału odbędzie się 15 lutego i 9 marca.
Zobacz terminarz 1/8 finału Ligi Mistrzów

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje