Burza po ostrym faulu w Lidze Mistrzów! Prezes wkroczył do akcji
Po wtorkowym meczu Ligi Mistrzów Villarreal - Juventus głośno jest nie tylko o błyskawicznej bramce Duszana Vlahovicia, ale i ostrym wejściu Adriena Rabiota, który zaatakował nogę Samuela Chukwueze. Głos w tej sprawie zabrał nawet prezes "Żółtej Łodzi Podwodnej", który był oburzony decyzją arbitra.

Do sytuacji doszło w 73. minucie meczu - który zakończył się remisem 1-1 - gdy Samuel Chukwueze odważnie szedł z prawej flanki do środka, gdzie próbował go zatrzymać Adrien Rabiot.
Reprezentant Francji zachował się według reguły "piłka może przejść obok, zawodnik nigdy" i zatrzymał Nigeryjczyka wejściem wyprostowaną nogą w lewe kolano.
Liga Mistrzów: Villarreal - Juventus. Adrien Rabiot powinien wylecieć z boiska?
Za ten faul piłkarz Juventusu otrzymał żółtą kartkę, choć z werdyktem sędziego nie zgodziło się wielu ekspertów, a także sami piłkarze Villarrealu, którzy wszczęli protesty. Najbardziej zapalczywy był golkiper hiszpańskiej ekipy Geronimo Rulli, który przebiegł kilkadziesiąt metrów, by przedstawić swoją opinię arbitrowi. On także obejrzał żółty kartonik.
Głos w tej sprawie zabrał po meczu prezes Villarrealu - Fernando Roig.
- Czerwona kartka jest oczywista. Jeszcze trochę i złamałby mu kolano - przyznał sternik klubu w wypowiedzi dla Movistar Plus.








