Reklama

Reklama

Borussia Dortmund - Sevilla 2-2 w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Awans BVB

Borussia Dortmund może świętować awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów! Piłkarze BVB zremisowali rewanżowe starcie z Sevillą 2-2, a bohaterami meczu byli Erling Haaland oraz Youssef En-Nesyri, którzy zdobyli po dwie bramki. Snajper Sevilli doprowadził do wyrównania w 96. minucie meczu. Jego ekipie do dogrywki brakło jednego trafienia. Łukasz Piszczek przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z tego spotkania

W pierwszym meczu - rozegranym na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan - Borussia Dortmund wygrała 3-2. Sevilla przyjechała więc do Niemiec ofensywnie nastawiona, bo do awansu potrzebowała dwóch bramek.

Hiszpanie od początku ruszyli do ofensywy. Już w trzeciej minucie Lucas Ocampos huknął sprzed pola karnego, ale jego strzał obronił Marwin Hitz. Kilkanaście minut później Argentyńczyk ośmieszył rywala, zakładając mu "siatkę", i zagrał na prawo do nadbiegającego Suso. Ten uderzył co sił, ale posłał piłkę obok słupka.

Sevilla gra, Borussia strzela

Reklama

Borussia cofnęła się na swoją połowę i cierpliwie czekała na szansę. Ta nadarzyła się w 35. minucie, gdy goście zanotowali fatalny błąd przy próbie wyprowadzenia piłki na własnej połowie. BVB przeprowadziła błyskawiczną kontrę. Reus dobiegł do prostopadłego zagrania i podał tuż obok wychodzącego z bramki golkipera do Erlinga Haalanda, który dopełnił formalności.

Kuriozum i kolejne trafienie Haalanda

Tuż po przerwie Haaland wykończył kolejny kontratak BVB. Jego radość nie trwała jednak długo. Sędzia Cuneyt Cakir podbiegł bowiem do monitora i po analizie VAR anulował gola Norwega... dyktując rzut karny dla gospodarzy za jeden z wcześniejszych fauli.

Do piłki ustawionej "na wapnie" podszedł Haaland. 20-latek uderzył płasko w prawy róg bramki. Bono zatrzymał jego strzał, jak i dobitkę! Arbiter zauważył jednak, że golkiper Sevilli zbyt szybko opuścił linię bramkową i nakazał powtórkę "jedenastki"! Haaland uderzył niemal tak samo, jak za pierwszym razem. Tym razem piłka zatrzepotała w siatce, choć Bono ponownie był bliski skutecznej interwencji.

W 69. minucie sędzia odgwizdał kolejny rzut karny. Tym razem dla Sevilli. Youssef En-Nesyri nie zastanawiając się zbyt długo huknął "pod ladę". Piłka odbiła się od poprzeczki, a goście mogli się cieszyć z bramki, choć niewiele ona zmieniała. Nadzieję w serca fanów ekipy z Andaluzji wlała druga bramka Marokańczyka, która padła dopiero w 96. minucie meczu. Sevilla nie zdołała już strzelić kolejnego gola, który dałby jej dogrywkę. Borussia mogła świętować awans.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie!

Sprawdź!

TB

Liga Mistrzów - wyniki, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL