Reklama

Reklama

Bogusław Leśnodorski: Real Madryt to wielki klub, ale Barcelona byłaby lepsza

- Chciałem uniknąć zespołów z Moskwy i Kijowa, dlatego jestem zadowolony z losowania – powiedział Bogusław Leśnodorski, prezes Legii Warszawa, która w grupie F piłkarskiej Ligi Mistrzów zagra z Realem Madryt, Borussią Dortmund i Sportingiem Lizbona.

"Drużyny, które wylosowaliśmy, nie wzbudzają we mnie emocji. Wiadomo, że Real to wielki klub, ale Barcelona byłaby lepsza, przynajmniej dla mnie. Wiem, że nasz trener Besnik Hasi i Arek Malarz chcieli wylosować Real" - powiedział Leśnodorski po czwartkowym losowaniu.

Prezes "Wojskowych" przyznał, że zależało mu na uniknięciu drużyn ze wschodu.

"Zależało mi, by nie lecieć do Moskwy i Kijowa. Dlatego jestem bardzo zadowolony, że uniknęliśmy CSKA i Dynamo" - podkreślił Leśnodorski.

Ocenił, że mistrzowie Polski będą próbowali walczyć w grupie F o trzecie miejsce, które pozwoli wystąpić w 1/16 finału Ligi Europejskiej.

Reklama

"Trzeba walczyć i spróbować zająć trzecie miejsce. Trudno mi teraz powiedzieć, ile punktów nas zadowoli. Zdarzało się, że niektóre zespoły kończyły tę fazę z zerowym dorobkiem. Zobaczymy, jak będzie" - dodał Leśnodorski.

W związku z rywalizacją Legii z Realem Madryt ponownie dojdzie do pojedynków Michała Pazdana z Cristianem Ronaldem, wybranym w czwartek piłkarzem sezonu UEFA. Obaj walczyli przeciwko sobie w ćwierćfinale mistrzostw Europy 2016 we Francji.

"Michał był na Euro zdecydowanie górą, więc poradzi sobie z Ronaldem także w Lidze Mistrzów" - zakończył Leśnodorski.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje