Blamaż Neuera, historyczny gol stał się faktem. Przebili wyczyn z Warszawy
Sensacyjnie rozpoczęło się rewanżowe starcie Bayernu Monachium z Realem Madryt. "Królewscy" odrabianie strat z pierwszego meczu rozpoczęli już w 36. sekundzie spotkania, gdy fatalną pomyłkę Manuela Neuera wykorzystał Arda Guler. Turek został tym samym najszybszym strzelcem gola dla Realu w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Dotychczasowy rekord został ustalony w starciu z ówczesnym mistrzem Polski.

Real Madryt w tej edycji Ligi Mistrzów dostarczył swoim kibicom ogrom emocji, a także dramaturgii. Zaczęło się już w fazie ligowej, w której "Królewscy" do samego końca nie byli pewni miejsca w najlepszej ósemce zasadniczej fazy rozgrywek. Z pewnością nie pomogły im w tym porażki z Liverpoolem oraz Manchesterem City.
W ostatniej serii spotkań Real grał o wszystko z portugalską Benfiką. Do 90. minuty Portugalczycy niespodziewanie prowadzili 3:2, lecz był to jeszcze wynik sprzyjający drużynie z Madrytu. Gości zaskoczyła jednak szalona bramka strzelona w doliczonym czasie gry przez golkipera portugalskiego zespołu Anatolija Trubina.
W konsekwencji Real o awans do 1/8 finału musiał walczyć w dwumeczu barażowym ... z Benfiką. Tym razem nie było żadnego potknięcia. "Królewscy" w kolejnej fazie zrewanżowali się na Manchesterze City, odnosząc dwa zdecydowane zwycięstwa. Od awansu do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów drużynę Alvaro Arbeloi dzielił już tylko dwumecz z Bayernem Monachium.
Szokujący początek meczu w Monachium. Kompromitacja bramkarza i rekordowy gol
Bawarczycy w pierwszym starciu w stolicy Hiszpanii zaskoczyli swojego przeciwnika. Decydujący okazał się przełom pierwszej i drugiej połowy. W tym czasie Bayern objął dwubramkowe prowadzenie po trafieniach Luisa Diaza oraz Harry'ego Kane'a. Nadzieję Realowi dało kontaktowe trafienie Kyliana Mbappe.
Strategia na rewanż była oczywista. Real musiał błyskawicznie zaatakować Bayern, by jak najszybciej odrobić straty. Mało kto spodziewał się, że dojdzie do tego tak szybko. Na dodatek w tak absurdalnych okolicznościach. Już w 36. sekundzie po fatalnym zagraniu Manuela Neuera gola strzelił Arda Guler. Turek wykorzystał prezent od Niemca i uderzeniem bez przyjęcia umieścił futbolówkę do pustej bramki.
Szybko okazało się, że wyczyn Ardy Gulera przeszedł do historii madryckiego klubu. Trafienia Turka w 36. sekundzie spotkania było najszybszym golem strzelonym dla Realu w historii dotychczasowych występów w Lidze Mistrzów. Poprzedni rekord należał do Garetha Bale'a. Co ciekawe, Walijczyk swoje trafienie zanotował już w 55. sekundzie spotkania z ... Legią Warszawa z sezonu 2016/17.
Zobacz również:














