Reklama

Reklama

Bayern Monachium - PSG. Thomas Mueller: Gdyby było 6-3, to nikt nie powinien narzekać

"Gdyby jednak ten mecz zakończył się wynikiem 6-3, to nikt nie powinien narzekać" - powiedział Thomas Mueller, po porażce Bayernu Monachium z PSG 2-3 w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

"Chcielibyśmy, aby wynik był inny. Biorąc pod uwagę sytuacje, które mieliśmy, to wynik powinien być inny. Jesteśmy jednak zadowoleni ze stylu gry. Był on na najwyższym poziomie. Ten zespół nigdy się nie poddaje. Zrobimy wszystko, aby awansować do półfinału" - stwierdził Hansi Flick, który jako trener Bayernu doznał pierwszej porażki w Lidze Mistrzów.

"Powinniśmy strzelić więcej goli. Oczywiście, zawsze można rozmawiać o straconych bramkach. Gdyby jednak ten mecz zakończył się wynikiem 6-3, to nikt nie powinien narzekać. Jest jednak, jak jest, daliśmy plamę i trzeba będzie gonić wynik w rewanżu" - mówił Mueller, który strzelił gola i w sumie ma już ich 48 w Lidze Mistrzów.

"Tak naprawdę na wiele im nie pozwoliliśmy. Gdybyśmy pokazali ten instynkt zabójcy, który nas wyróżnia, to widzielibyśmy zupełnie inny mecz. Wiadomo, że nie można całkowicie wyeliminować ofensywy PSG. I nie wykonaliśmy dobrej roboty przy straconych golach. Jesteśmy nastawieni na ofensywę, dlatego strzelamy dużo goli, wygrywamy wiele meczów, a dzisiaj zmarnowaliśmy wiele okazji" - dodał.

Bayern przegrał w Lidze Mistrzów dopiero pierwszy raz od marca 2019 roku. W tym czasie zanotował 18 zwycięstw i jeden remis. W tamtym sezonie Liverpool, który pokonał Bawarczyków, triumfował w tych rozgrywkach.

Reklama

Rewanż w Paryżu już we wtorek 13 kwietnia.

Zobacz zestaw par ćwierćfinałowych Ligi Mistrzów

Pawo

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | Thomas Mueller | Hansi Flick | Paris Saint-Germain

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje