Reklama

Reklama

Bayern Monachium - FK Rostów 5-0 w Lidze Mistrzów. Gol Lewandowskiego

Bayern Monachium z Robertem Lewandowskim w ataku pokonał FK Rostów 5-0 w pierwszej kolejce rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów. Strzelanie rozpoczął polski napastnik, dla którego było to już 33. trafienie w Champions League.

Grupa D Ligi Mistrzów - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

FK Rostów debiutuje w Champions League, z kolei Bayern Monachium dwukrotnie zdobywał Puchar Ligi Mistrzów - w 2001 r. i 2013. Rywalizacja w niej toczy się od sezonu 1992/93. Wcześniej Bawarczycy trzykrotnie z rzędu wygrywali piłkarski Puchar Europy w 1974, 1975 i 1976 r.

Mistrzowie Niemiec od początku dyktowali warunki gry, a rywale skutecznie bronili się całą drużyną. Piłkarze rosyjskiego zespołu grali twardo i nie przebierali w środkach. W 26. minucie Lewandowski sygnalizował sędziemu, że był faulowany w polu karnym, ale arbiter uznał, że zagranie Władimira Granata było czyste. Po chwili Bawarczycy wykonywali rzut rożny i tym razem, gdy Alexandru Gatcan szarpiąc się z "Lewym" powalił polskiego napastnika na murawę, sędzia podyktował "jedenastkę".

Lewandowski przymierzył w prawy róg bramkarza, a precyzyjnie trafiona piłka wpadła do siatki tuż przy słupku. To już 75. gol "Lewego" w jego 105. meczu w barwach Bayernu! W elitarnych rozgrywkach Champions League Polak ma już na koncie 33 trafienia.

W 39. minucie Miha Mevlja kopnął w głowę składającego się do strzału głową Matsa Hummelsa. Sytuacja miała miejsce w polu karnym gości, więc sędzia powinien podyktować kolejną "jedenastkę" dla Bayernu, ale podjął zaskakującą decyzję i przyznał gospodarzom jedynie rzut rożny.

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy świetne dośrodkowanie z lewego skrzydła Davida Alaby na drugiego gola zamienił Thomas Mueller.

W 54. minucie Lewandowski odegrał piłkę na lewą flankę do Douglasa Costy, ten dośrodkował, a piłkę z bliska do bramki wpakował Joshua Kimmich.

Cztery minuty później Bayern skontrował. Żaden z piłkarzy rosyjskiego zespołu nie nadążył za "Lewym", a Costa znów popisał się kapitalnym dośrodkowaniem, lecz tym razem polski snajper atakując piłkę wślizgiem nie trafił do bramki z trzech metrów.

Po chwili było jednak 4-0, bo Kimmich wykazał się perfekcyjnym wyczuciem i w idealnym momencie wyskoczył do "główki" po wrzutce Juana Bernata. Bramkarz był bez szans.

W 78. minucie przed szansą stanął Alaba, ale trafił w mur strzelając z rzutu wolnego.

Goście najbliżej zdobycia gola byli pięć minut przed końcem, gdy po dośrodkowaniu Timofieja Kałaczewa groźnie główkował Aleksandr Jerochin, lecz Manuel Neuer spisał się jak na najlepszego bramkarza świata przystało.

W 90. minucie akcję gospodarzy rozpoczął Juan Bernat, zagrał do Francka Ribery'ego i pobiegł w pole karne, a gdy Francuz odegrał mu piłkę, mocnym strzałem z 12 metrów pokonał Sosłana Dżanajewa.

W równolegle rozgrywanym spotkaniu grupy D mistrzowie Holandii, piłkarze PSV Eindhoven przegrali z Atletico Madryt 0-1. Gola w 43. minucie strzelił Saul.

Grupa D:

Bayern Monachium - FK Rostów 5-0 (2-0)

Bramki: 1-0 Robert Lewandowski (28. z karnego), 2-0 Thomas Mueller (45. + 2), 3-0 Joshua Kimmich (54.), 4-0 Joshua Kimmich (60.), 5-0 Juan Bernat (90.)

Raport meczowy

PSV Eindhoven - Atletico Madryt 0-1 (0-1)

Bramka - Saul Niguez (43).

Zobacz raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje