Reklama

Reklama

Bayern Monachium - Atletico Madryt 2-1 w półfinale Ligi Mistrzów

Po kapitalnym meczu Bayern Monachium pokonał Atletico Madryt 2-1, ale dzięki zasadzie goli strzelonych na wyjeździe, w finale Ligi Mistrzów zagra ekipa Diego Simeone! Monachijczykom nie pomógł gol Roberta Lewandowskiego.

Liga Mistrzów - sprawdź sytuację w półfinałach

Bayern - Atletico. Zapis relacji NA ŻYWO!

Bayern - Atletico. Zapis relacji NA ŻYWO na urządzeniach mobilnych

- Jeśli nie wygramy, możecie mnie zabić - mówił przed rewanżem z Atletico Pep Guardiola, szkoleniowiec Bayernu. Hiszpański trener przeżyje, bo monachijczycy wygrali, ale było to tylko pyrrusowe zwycięstwo. W finale Ligi Mistrzów zagra ekipa Diego Simeone!

Reklama

Monachijczykom pomóc miała "certyfikowana maszyna do strzelania goli", jak napisano na oficjalnym koncie klubu na Twitterze, a chodziło oczywiście o Thomasa Muellera i Roberta Lewandowskiego. I obaj ci piłkarze od początku spotkania dali się mocno we znaki Hiszpanom.

Najaktywniejszy był Lewandowski, ale jego pokazywanie się na pozycjach było nieefektywne. Polak zmarnował stuprocentową okazję w 20. minucie, kiedy był sam na sam z Janem Oblakiem, ale tym razem górą był słoweński bramkarz.

Chwilę wcześniej doszło do sporej kontrowersji z udziałem Polaka. Lewandowski dostał świetne dośrodkowanie od Philippa Lahma, ale nie dosięgnął piłki. Gdy już upadał na murawę został jeszcze uderzony w twarz przez Juanfrana. Arbiter jednak nie zauważył tej sytuacji.

W 31. minucie Bayern doczekał się wielkiej chwili. Z rzutu wolnego precyzyjnie strzelał Xabi Alonso, a piłka po drodze jeszcze odbiła się od Jose Gimeneza, zmyliła Oblaka i wpadła do siatki. W ten sposób gospodarze wyrównali straty z pierwszego meczu!


Piłkarze Guardioli poszli za ciosem. W polu karnym faulował Gimenez, przewrócił się Javi Martinez, a turecki arbiter podyktował "jedenastkę". Podszedł do niej Mueller, ale Oblak w doskonałym stylu obronił jego strzał! To była znakomita okazja, ale Niemiec po raz kolejny zawiódł. Zmarnował czwarty z ośmiu ostatnich rzutów karnych.

Pod koniec pierwszej części zrobiło się gorąco, a znów w roli głównej wystąpił Lewandowski. Polak ponownie starł się z Juanfranem, ale tym razem przesadził i po prostu symulował. Domagał się kary dla Hiszpana, który jednak uderzył go bardzo lekko i tak naprawdę to Lewandowski powinien dostać żółtą kartkę.

Inna sprawa, że zawrzało też na ławce rezerwowych. Duże pretensje miał Diego Simeone, którego powstrzymywał... Frank Ribery. Wmieszał się w to wszystko też Guardiola, a rozpalone głowy musiał uspokajać sędzia.

Po pierwszej części uśmiechnięci z boiska schodzili piłkarze Bayernu, a kilka minut po przerwie ich radość zgasił Antoine Griezmann.

Francuz wykorzystał nieporozumienie w obronie gospodarzy i pomknął na ich bramkę. Był w sytuacji sam na sam z Manuelem Neuerem, a takich szans nie marnuje. Gospodarze domagali się spalonego, a choć sytuacja może budzić wątpliwości, sędzia uznał, że preferuje się grę ofensywną i o przekroczeniu przepisów nie może być mowy.

Atletico wyrównało i wynik 1-1 oznaczał, że to madrytczycy byli w finale Ligi Mistrzów! Sytuacja Bayernu stała się nie do pozazdroszczenia. Piłkarze Guardioli potrzebowali dwóch goli do awansu...

Czytaj dalej - kliknij!

Ale od czego mają Lewandowskiego? Polski napastnik wlał nadzieję w serca kibiców z Monachium kwadrans przed końcem. Wykorzystał podanie Alexa Vidala i głową skierował piłkę do siatki! To jego dziewiąty gol w sezonie Ligi Mistrzów.

Dzięki temu trafieniu Bayern wciąż wierzył. Wciąż miał nadzieję. Czas upływał jednak nieubłaganie.

Pięć minut przed końcem urwał się Fernando Torres, który był faulowany przez Javiego Martineza. Sędzia uznał, że przewinienie miało miejsce w polu karnym i wskazał na 11. metr! Faul miał jednak miejsce przed polem karnym i był to ogromny błąd sędziego.

Do piłki podszedł sam poszkodowany, a jego strzał... obronił Neuer!

Monachijczykom zabrakło jednak czasu, by strzelić jeszcze jednego gola. Atletico Madryt zagra w finale Ligi Mistrzów!

Rywala pozna w środę, po wieczornym meczu Manchesteru City z Realem Madryt. Spotkanie na żywo w Interii.

Bayern Monachium - Atletico Madryt 2-1 (1-0)

Pierwszy mecz 0-1, awans Atletico.

Bramki: dla Bayernu - Xabi Alonso (31.), Robert Lewandowski (74.); dla Atletico - Antoine Griezmann (54.).

Sędzia: Cuneyt Cakir (Turcja). 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy