Reklama

Reklama

Bayern - Atletico 4-0 w Lidze Mistrzów. Koniec passy Lewandowskiego

Robert Lewandowski nie pobije rekordu Cristiano Ronaldo z Ligi Mistrzów. Aż do środowego wieczoru Polak zdobywał gole w dziewięciu kolejnych meczach fazy grupowej. Zatrzymali go dopiero defensorzy Atletico Madryt.

Żeby wskazać grupowe spotkanie LM, w którym Lewandowskiego zabrakło na liście strzelców, trzeba się cofnąć do początku października 2018 roku. Wówczas bez dorobku bramkowego zakończył domowe starcie z Ajaksem Amsterdam (1-1). Przebywał wówczas na murawie 90 minut. 

Reklama

Później trafiał do siatki rywali w kolejnych dziewięciu potyczkach grupowych. W sumie uczynił to 17 razy. Wyrównał w ten sposób osiągnięcie Cristiano Ronaldo z sezonu 2012-13.

Rekordu Polaka w tej rywalizacji mieliśmy doczekać się w środowej konfrontacji z Atletico Madryt. Tak się jednak nie stało. Bawarczycy zdobyli cztery bramki, ale żadna z nich nie była udziałem Polaka. Oddał tylko dwa strzały, oba okazały się niecelne. Zszedł z murawy w 81. minucie.

Atletico to wyjątkowo niewdzięczny rywal dla Lewandowskiego. Należy do sześciu zespołów, z którymi RL9 mierzył się na arenie Champions League najczęściej - obok Realu Madryt (8 gier/6 goli), Arsenalu Londyn (8/4), Olympiakosu Piresu (6/5), Ajaksu Amsterdam (4/5) i Olympique Marsylia (4/3).

Przeciwko ekipie Atletico polski snajper rozegrał pięć spotkań i zdobył tylko dwie bramki.

Na rewanż do stolicy Hiszpanii mistrzowie Niemiec wybierają się 1 grudnia.  

Liga Mistrzów - wyniki, tabele, strzelcy i terminarz fazy grupowej

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje