Reklama

Reklama

Bayern - Anderlecht 3-0. Franck Ribery wściekły po zmianie. Rzucił koszulkę

Bayern Monachium udanie rozpoczął walkę w Lidze Mistrzów, pokonując u siebie Anderlecht Bruksela 3-0. Okazałe zwycięstwo to jednak za mało dla skrzydłowego Bawarczyków - Francka Ribery'ego. Francuz znów odstawił cyrk tylko dlatego, że trener zdjął go kilkanaście minut przed końcem.

Liga Mistrzów (grupa B) - zobacz terminarz

Reklama

Ribery znany jest z tego, że gdy trener zdejmuje go z boiska, to wpada w szał. Dokładnie tak było we wtorek.

Bayern kontrolował mecz, prowadził 2-0 i grał z przewagą jednego zawodnika, gdy trener Carlo Ancelotti zdecydował się zdjąć z murawy Ribery'ego i dać szansę Thomasowi Muellerowi.

Francuz był bardzo zdenerwowany, gdy opuszczał boisko. Ancelotti doskonale zdawał sobie z tego sprawę i nawet nie podszedł do swojego piłkarza. Ribery ze złością przybił "piątkę" zastępującemu go Muellerowi i idąc w kierunku ławki rezerwowych zdjął koszulkę po czym z wściekłością rzucił ją.

Natychmiast podszedł do niego nowy dyrektor sportowy Bayernu Hasan Salihamidzić i próbował go uspokoić, ale raczej z marnym skutkiem. Ribery zaczął z pasją gestykulować i tłumaczyć mu coś podniesionym głosem.

- Ribery był rozczarowany tym, że go zmieniłem, ale musi zrozumieć powody. Miał już żółtą kartkę, a ostatnio nie trenował wiele. Zmiana nie miała nic wspólnego z jego grą - skomentował tuż po meczu Ancelotti.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | Carlo Ancelotti

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje