Reklama

Reklama

Bayer 04 Leverkusen - Manchester United 0-5

Piłkarze Manchesteru United rozgromili wicelidera Bundesligi. "Czerwone Diabły" wygrały w Leverkusen z Bayerem aż 5-0 (2-0) w meczu 5. kolejki grupy A Ligi Mistrzów.

Mecz na BayArena był niezwykle ważny dla obu drużyn w kontekście awansu do 1/8 finału. Na dodatek Bayer miał do wyrównania rachunki z "Czerwonymi Diabłami". Na Old Trafford "Aptekarze" przegrali bowiem 2-4 i chcieli się zrewanżować.

Manchester United przystąpił do tego spotkania osłabiony brakiem kontuzjowanego Robina van Persiego. W barwach "Aptekarzy" zabrakło obrońcy reprezentacji Polski Sebastiana Boenischa.

Pierwsze minuty to ostrożna gra z obu stron. Po kwadransie odważniej zaatakowali goście. Ryan Giggs ładnie podał w pole karne do Naniego, który chciał pokonać bramkarza Bayeru Bernda Leno technicznym strzałem. Uderzył jednak za wysoko. W odpowiedzi dosyć przypadkowo w dogodnej sytuacji znalazł się Castro, który strzelił mocno, ale bardzo niecelnie, co wywołało jęk zawodu na trybunach.

W 22. minucie okazję do radości mieli kibice "Czerwonych Diabłów". Precyzyjną wrzutką popisał się Wayne Rooney, a zamykający akcję Antonio Valencia z bliska wpakował piłkę do siatki. Podopieczni Davida Moyesa poszli za ciosem i chwilę później zakotłowało się pod bramką Bayeru. Leno starali się zaskoczyć Chris Smalling i Jonny Evans, ale za każdym razem obrońcom "Aptekarzy" udało się zablokować ich strzały.

Goście w dalszym ciągu atakowali i przyniosło to skutek w 30. minucie. Rooney posłał piłkę w pole karne z rzutu wolnego. Emir Spahić tak niefortunnie próbował wybijać głową, że trafił do własnej bramki. Niewiele brakowało, a Bayer straciłby następnego gola kilkadziesiąt sekund później. Groźnie z dystansu uderzył Shinji Kagawa, ale Leno pokazał, że dobrze zna swój fach.

Do końca pierwszej połowy goście kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku.

Reklama

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Zawodnicy Bayeru nie mogli się przebić przez dobrze zorganizowaną defensywę "Czerwonych Diabłów". Manchester United swoją przewagę udokumentował kolejnymi golami.

W 66. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Giggs. Patrice Evra zgrał piłkę głową, a Rooney strzelił z 6 metrów. Leno zdołał odbić piłkę, ale w odpowiednim miejscu i czasie znalazł się Evans, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki.

Na tym nie koniec strzeleckich popisów Manchesteru United. W 77. minucie goście przeprowadzili składną akcję. Kagawa zagrał do Rooneya, a ten nad bramkarzem Bayeru posłał piłkę do Smallinga, który bez problemów trafił do pustej bramki.

Efektowne zwycięstwo "Czerwonych Diabłów" przypieczętował w końcówce spotkania Nani. Portugalczyk wykorzystał doskonałe podanie Giggsa.

W drugim meczu tej grupy Szachtar rozbił przed własną publicznością Real Sociedad San Sebastian 4-0 (1-0).

Bayer 04 Leverkusen - Manchester United 0-5 (0-2)



Bramki: 0-1 Valencia (22.), 0-2 Spahić (30. - gol samobójczy), 0-3 Evans (66.), 0-4 Smalling (77.), 0-5 Nani (88.)

Sędziował Svein Moen (Norwegia).

Szachtar Donieck - Real Sociedad San Sebastian 4-0 (1-0)

Bramki: Luiz Adriano (37), Alex Teixeira (48), Douglas Costa (68, 87). 

Sędziował Olegario Manuel Benquerenca (Portugalia).

Wyniki, terminarz i tabele Ligi Mistrzów

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Bayer Leverkusen - Manchester United

Zapis relacji na urządzenia mobilne



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje