Barcelona nie zdążyła wyjść na murawę. Jest "werdykt" ws. meczu z Atletico. Sygnał dla Lewandowskiego
Nadszedł dzień, który zadecyduje o dalszych losach Barcelony w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Już za kilka godzin "Duma Katalonii" zagra kolejny w tym sezonie mecz z Atletico Madryt. W pierwszym starciu tych drużyn padł wynik 2:0 dla "Materacy". Zawodnicy Flicka wierzą jednak w możliwość powrotu z tej dalekiej podróży. Wierzy w to również lwia część hiszpańskich kibiców, którzy zdecydowali się wydać "wyrok" ws. nadchodzącego hitu Ligi Mistrzów.

Pierwsze starcie Barcelony z Atletico Madryt w ramach tegorocznych ćwierćfinałów Ligi Mistrzów odbyło się 8 kwietnia. Wówczas "Duma Katalonii" przegrała na własnym stadionie wynikiem 0:2. To postawiło podopiecznych Hansiego Flicka w bardzo trudnej sytuacji. Istnieje bardzo realna szansa, że znów pożegnają się oni z marzeniami o wywalczeniu "Uszatego Trofeum".
Mimo mocno niesprzyjających okoliczności, zawodnicy Barcelony wciąż mają w planach odwrócenie losów tej arcyważnej rywalizacji. Niezachwianą wiarę w tym temacie wykazał między innymi niekwestionowany lider katalońskiej ekipy - Lamine Yamal.
Hiszpanie wydali "wyrok" ws. starcia Barcelony z Atletico. Jasny sygnał dla Katalończyków
Rewanżowe spotkanie Barcelony z Atletico odbędzie się już 14 kwietnia o godzinie 21:00. Rozegrane ono zostanie na słynnym Estadio Metropolitano, co dodatkowo utrudni Robertowi Lewandowskiemu i spółce wykonanie ich zadania.
Nie zmienia to jednak faktu, iż hiszpańscy kibice w lwiej części wierzą w możliwość wywrócenia obecnej sytuacji do góry nogami. Tamtejszy portal "Mundo Deportivo" postanowił zapytać swoich czytelników o to, która drużyna wyjdzie zwycięsko z decydującego starcia hiszpańskich gigantów. Ci wydali w tej sprawie jasny "wyrok". Aż 62% uczestników ankiety przewiduje remontadę w wykonaniu podopiecznych Hansiego Flicka oraz ich awans do dalszej fazy europejskich rozgrywek.
Dywagacje sympatyków futbolu z Półwyspu Iberyjskiego nie są zresztą bezpodstawne. W tym sezonie FC Barcelona oraz Atletico Madryt mierzyły się ze sobą już kilkukrotnie. Najgłośniejszym echem odbiła się rywalizacja tych ekip w ramach tegorocznej edycji pucharu Hiszpanii. W pierwszym meczu byliśmy świadkami absolutnej dominacji zawodników z Madrytu. Rewanżowy pojedynek upłynął natomiast pod znakiem heroicznej pogoni "Dumy Katalonii". Wówczas do wymarzonego rezultatu Barcelonie zabrakło raptem jednej bramki. Skala tych spotkań udowadnia jednak, że podopieczni Hansiego Flicka są w stanie przeciwstawić się zawodnikom Diego Simeone. Ci będą jednak niezwykle zdeterminowani, aby utrzymać prowadzenie, zapewnione w pierwszym ćwierćfinałowym starciu.












