Reklama

Reklama

Atletico - Juventus: jednobramkowe zwycięstwo w hitowym pojedynku grupy A Ligi Mistrzów

Ubiegłoroczny finalista Ligi Mistrzów i mistrz Hiszpanii zespół Atletico Madryt wygrał na swoim boisku z mistrzem Włoch Juventusem Turyn 1-0 w drugiej kolejce grupowych rozgrywek Ligi Mistrzów. W 74. minucie jedynego gola strzelił Arda Turan.

Liga Mistrzów: wyniki, tabele, strzelcy, terminarz

Reklama

Turecki napastnik Atletico wykorzystał fenomenalne dośrodkowanie Juanafrana. Gol Turana oznacza, że Gianluigi Buffon stracił pierwszą bramkę w sezonie po 614 minutach gry.

Po bramce trener Juventusu Massimiliano Allegri zareagował, wprowadzając ofensywnych Roberto Pereyrę i Alvaro Moratę (za Arturo Vidala). Ten drugi zaliczył od razu żółtą kartkę. Simeone zdjął z kolei Maria Mandżukicia i wprowadził Maria Suareza.

W 89. minucie zszedł z boiska strzelec bramki. W ostatniej minucie Juventus miał jeszcze sytuację na wyrównanie, ale sędzia stwierdził, że Sebastian Giovinco przed wyjściem na czystą pozycję przyjmował piłkę ręką.

Wcześniej najgroźniejszą sytuację w drugiej połowie mieli w 58. minucie gospodarze. Odbijającą się przypadkowo od obrońców w polu bramkowym piłkę zdołał jednak wybić z linii bramkowej Buffon.

W 55. minucie za faul przed polem karnym żółtą kartkę obejrzał Raul Garcia. Paul Pogba po raz kolejny w tym meczu nie wykorzystał okazji i strzelił niecelnie.

Dwie minuty wcześniej  trener Atletico Diego Simeone zdecydował się wprowadzić na boisko Antoine'a Griezmanna.

Atletico w pierwszej połowie oddało 5 strzałów w tym jeden celny, a Juventus trzy, z których żaden nie leciał w światło bramki. W posiadaniu piłki zarysowała się przewaga Juventusu (67 proc. czasu przy piłce).

W 13. minucie obrońca gości Leonardo Bonucci otrzymał żółtą kartkę po uderzeniu łokciem w głowę grającego z powodu kontuzji w masce Maria Mandżukicia.

W drugiej połowie gra przyspieszyła i zaostrzyła się (kartki otrzymali też Cristian Ansaldi z Atletico i Giorgio Chellini z Juve), ale mecz nie obfitował w sytuacje bramkowe, a walka toczyła się przede wszystkim o dominację w środku pola.

Atletico musiało sobie radzić bez kapitana i lidera linii pomocy Gabiego, który w wygranym 4-0 ligowym meczu z FC Sevilla odniósł kontuzję kostki i nie został uwzględniony w składzie przez trenera Diego Simeone.

Drużyna z Estadio Vicente Calderón potrzebowała zwycięstwa po rozczarowującym początku rozgrywek. W pierwszym meczu Hiszpanie wbrew oczekiwaniom przegrali 2-3 na wyjeździe z Olympiakosem Pireus.

Juventus zaczął sezon od 5 zwycięstw i aż do dzisiejszego meczu z Atletico nie stracił ani jednej bramki.

ML

Atletico Madryt - Juventus Turyn. Raport meczowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama