Reklama

Reklama

AS Monaco - Juventus Turyn. Wyjątkowy mecz dla Kamila Glika

Żelazna defensywa, kontra młodość i finezja w ataku – tak można by w jednym zdaniu opisać starcie AS Monaco z Juventusem Turyn w półfinale Ligi Mistrzów. Dla Kamila Glika będzie to wyjątkowy mecz, bo znowu przyjdzie mu zmierzyć się z rywalem, z którym w Serie A nie miał najlepszej passy. Początek już dziś o godz. 20:45. Transmisja w Canal+.

Tutaj zobaczysz relację na żywo z meczu AS Monaco - Juventus Turyn!

Relację znajdziesz także na urządzaniach mobilnych!

"Stara Dama" w tej edycji Ligi Mistrzów imponuje grą w obronie. Na koncie ma zaledwie dwa stracone gole, a ostatnią porażkę w tych rozgrywkach poniosła 16 marca ubiegłego roku. W bramce legendarny Gianluigi Buffon, a w pierwszej linii zawodnicy, którzy grają ze sobą od lat i znają się jak łyse konie. Mowa o Giorgio Chellinim oraz Leonardo Bonuccim, którzy stanowią mocne punkty defensywy, również w reprezentacji Włoch.

Reklama

Juventus w Serie A ostatni mecz przegrał w styczniu 2017 roku. Na koncie ma 14 meczów z rzędu bez porażki w lidze włoskiej. Monaco w Ligue 1 ten bilans me jeszcze lepszy - 16 meczów z rzędu bez straty trzech punktów. Ostatni raz ekipa Kamila Glika przegrała w grudniu 2016 roku.

Glik i spółka rewelacją rozgrywek

Gdybyśmy cofnęli się do 14 września i pierwszego, grupowego starcia Monaco w Lidze Mistrzów, mało kto widziałby ich nawet w ćwierćfinale rozgrywek. Patrząc na skład "Książąt", niewiele nazwisk mogło robić piorunujące wrażenie. Wtedy jednak może i nie, ale teraz o podopiecznych Leonardo Jardima biją się już największe kluby.

Kylian Mbappe i Benjamin Mendy dobrą grą w Monaco wywalczyli sobie nawet powołania na marcowe mecze reprezentacji Francji. Po serii ciężkich kontuzji, swoją siłę zaczął także pokazywać Radamel Falcao. Nie można też tutaj zapomnieć o Kamilu Gliku, który rozgrywa fantastyczny sezon. Polak sprawdza się nie tylko w obronie, ale także pod bramką rywala. W tym sezonie na koncie ma osiem bramek. To wynik lepszy m.in. od takiej klasy ofensywnych piłkarzy, jak: Thomas Mueller, Paul Pogba, Wayne Ronney czy Kevin de Bruyne.

Monaco w Lidze Mistrzów strzela przede wszystkim dużo goli. W ostatnich czterech spotkaniach było ich aż 12! Średnia bramek w jego starciach to 2,1. Dla porównania w "Juve" to 1,7.

Przełomem w grze Monaco było odrobienie strat i wygranie w dwumeczu z Manchesterem City Pepa Guardioli. Monakijczycy poczuli, że mogą wszystko. Jak sami wtedy podkreślali, ich siłą jest to, że grają ze sobą, jak grupa prawdziwych kumpli, a nie sportowców, którzy przychodzą do pracy.

Ostatni dzwonek do wygrania Ligi Mistrzów

Podobnie o grze w Juventusie i relacjach w drużynie wypowiadał się ostatnio Gianluigi Buffon. - Każdy z nas wykazuje dużo empatii. Znamy się od dawna i szanujemy. Dużo się też śmiejemy, wzajemnie pobudzamy i motywujemy - mówił doświadczony Włoch.

W Monaco mamy młodość i fantazję, a o Juventusie można powiedzieć, że opiera się w największej mierze na doświadczeniu. Dla wielu zawodników będzie to prawdopodobnie ostatnia szansa na wygranie Ligi Mistrzów. Mowa o Buffonie, Marchisio, Bonuccim, Barzaglim i Chiellinim. To zawodnicy, którzy na swoim koncie nie mają jeszcze tego trofeum, a na boisku spędzili już sporo lat. Uwagę zwrócił na to Paulo Dybala, który przyznał, że chciałby wygrać rozgrywki właśnie dla nich.

Wyjątkowy mecz Kamila Glika

Kamil Glik w wywiadzie dla "La Gazzetta dello Sport" przyznał, że według niego Juventus jest zdecydowanym faworytem.

- Mecz z Juventusem będzie bardzo skomplikowany. Musimy dobrze spisać się w ataku, a to będzie trudne, gdyż nawet FC Barcelona nie strzeliła "Juve" bramki w dwumeczu. Nasze 150 bramek w sezonie nie wzięło się jednak z niczego - mówił Polak, który przed sezonem przeniósł się do Monaco z włoskiego Torino, gdzie derbowe starcia z Juventusem zawsze były wyjątkowe.

W derbach z "Juve" Glik zazwyczaj boisko musiał opuszczać ze spuszczoną głową. Torino z Polakiem w składzie udało się wygrać tylko raz, było to pierwsze zwycięstwo od 20 lat. Czy z Monaco los się do niego bardziej uśmiechnie? Przekonamy się już w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów, który "Książęta" rozegrają na własnym stadionie. Patrząc wstecz, prognozy nie są jednak zbyt optymistyczne, bo na 12 spotkań, żadna francuska ekipa nie wygrała jeszcze z Juventusem.

Początek spotkania Monaco - Juventus w środę o godz. 20.45.

Adrianna Kmak

Liga Mistrzów: wyniki, terminarz, strzelcy, gole

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje