Reklama

Reklama

Arsenalowi brakuje punktu, trudna sytuacja MC

Arsenal Londyn, którego bramkarzem jest Wojciech Szczęsny, jest najbliżej zapewnienia sobie awansu do 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów spośród zespołów, które mają na to szansę w 5. kolejce. "Kanonierom" wystarczy remis w spotkaniu z Borussią Dortmund.

Interia zaprasza na tekstową relację na żywo z meczu Manchester City - Bayern. Początek 25 listopada o 20.45

Reklama

Tutaj znajdziesz relację na żywo na urządzenia mobilne

Podopieczni Arsene'a Wengera nie mają obecnie dobrej passy. Ostatnio wygrali pierwszego listopada, pokonując u siebie FC Burnley (3-0) w angielskiej ekstraklasie. Następnie dwa mecze ligowe "Kanonierzy" przegrali - ze Swansea City i w sobotę z Manchesterem United (oba po 1-2). W Lidze Mistrzów natomiast Arsenal przed trzema tygodniami zremisował z Anderlechtem Bruksela 3-3, mimo że prowadził już 3-0.

"Wszyscy wiemy, że ten mecz przed własną publicznością był rozczarowujący. Jednak musimy zostawić to za sobą. Jesteśmy gotowi do pokonania Borussii i zapewnienia sobie miejsca wśród 16 najlepszych drużyn" - powiedział Szczęsny, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Borussia, która zaskakująco słabo spisuje się w Bundeslidze (zajmuje 16. miejsce), rewelacyjnie radzi sobie w Champions League. Zespół Łukasza Piszczka i powracającego do zdrowia Jakuba Błaszczykowskiego, po czterech kolejkach prowadzi w grupie D z kompletem punktów. Arsenal ma siedem oczek i do awansu brakuje mu punktu.

"Wiemy jak mało nam brakuje, ale jeszcze tego nie osiągnęliśmy. Gramy przed własną publicznością i jestem przekonany, że możemy awansować prezentując odpowiedni poziom i jakość" - ocenił bramkarz reprezentacji Polski, który w spotkaniu z Manchesterem United nabawił się urazu biodra i nie wiadomo, czy w środę będzie w stanie zagrać.

W pierwszej kolejce fazy grupowej "Kanonierzy" przegrali w Dortmundzie 0-2.

"W poprzednim sezonie przegraliśmy z Borussią na własnym boisku, a wygraliśmy na wyjeździe. Wierzę, że teraz może być odwrotnie" - dodał Szczęsny.

W drugim spotkaniu w grupie D Anderlecht Bruksela podejmie Galatasaray Stambuł.

Również w środę awans może sobie zapewnić Atletico Madryt (9 pkt). Żeby być tego pewnym podopieczni Diego Simeone muszą pokonać na własnym boisku Olympiakos Pireus, który ma na koncie trzy punkty mniej. Jednak sześć punktów ma na koncie również Juventus Turyn, który w drugim meczu grupy A zmierzy się na wyjeździe z FF Malmoe (3 pkt), gdzie występuje Paweł Cibicki. W przypadku zwycięstwa "Starej Damy" i porażki Atletico, przed ostatnią kolejką trzy zespoły miałyby po dziewięć punktów.

W grupie B wiele zależy od Realu Madryt (12 pkt), który w poprzedniej kolejce zapewnił sobie awans, ale w środę zagra na wyjeździe z drugim w tabeli FC Basel (6 pkt). Szwajcarskiemu zespołowi do zapewnienia sobie promocji z grupy nie wystarczy pokonanie "Królewskich", ponieważ musi liczyć też na remis Łudogorca Razgrad z Liverpoolem (oba zespoły mają po trzy punkty).

Z kolei Bayerowi Leverkusen (9 pkt), gdzie występuje Sebastian Boenisch, do awansu z grupy C może wystarczyć tylko remis z AS Monaco (5 pkt). Żeby jednak być pewnym gry w 1/8 finału, niemiecki zespół powinien wygrać. Bowiem Zenit St. Petersburg i Benfica Lizbona mają po cztery "oczka" i wciąż zachowują szanse na awans.

We wtorek do prowadzącego w grupie E i pewnego awansu Bayernu Monachium (12 pkt), może dołączyć AS Roma. Drużyna, której bramkarzem jest Łukasz Skorupski, zagra na wyjeździe z CSKA Moskwa. Oba zespoły mają po cztery punkty, a w Rzymie włoski zespół pokonał tego rywala 5-1. Bayern natomiast, gdzie czołowym napastnikiem jest Robert Lewandowski, zmierzy się na wyjeździe z zamykającym tabelę Manchesterem City (2 pkt). Jeśli "Obywatele" dzisiaj nie wygrają, a CSKA lub Roma zdobędą komplet punktów, to mistrzowie Anglii pożegnają się z Ligą Mistrzów.

W grupie F rywalizacja toczyć się będzie tylko o trzecie miejsce, bowiem Barcelona i Paris Saint Germain są już pewne gry w 1/8 finału. "Duma Katalonii" zagra na wyjeździe z APOEL Nikozja (1 pkt), a PSG podejmie Ajax Amsterdam, gdzie skutecznością imponuje ostatnio Arkadiusz Milik.

W grupie G szanse na awans zachowują cztery zespoły. W najlepszej sytuacji jest Chelsea Londyn (8 pkt), która zmierzy się w Gelsenkirchen z Schalke 04 (5 pkt). Z kolei Sporting Lizbona (4 pkt) podejmie NK Maribor (3 pkt).

Natomiast do pewnego awansu z grupy H FC Porto (10 pkt), we wtorek może dołączyć Szachtar Donieck, który we Lwowie podejmie Athletic Bilbao (1 pkt). Portugalski zespół zmierzy się na wyjeździe z BATE Borysów (3 pkt).

Po dwie najlepsze drużyny z ośmiu grup awansują do 1/8 finału LM, zaś kluby z trzecich pozycji wystąpią w 1/16 finału Ligi Europejskiej.

Decydujące spotkanie Ligi Mistrzów zostanie rozegrane 6 czerwca 2015 roku na Stadionie Olimpijskim w Berlinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje