Reklama

Reklama

Arsenal rozbił Slavię i wyrównał rekord LM!

Arsenal Londyn rozgromił Slavię Praga 7:0 a Sevilla pokonała Steauę Bukareszt 2:1 w meczach trzeciej kolejki grupy H Ligi Mistrzów. Dla "Kanonierów" to rekordowe zwycięstwo w historii startów w rozgrywkach i wyrównanie rekordu LM.

Wynik meczu otworzył już w piątej minucie Cesc Fabregas, który wpadł z lewej strony w pole karne i precyzyjnym uderzeniem pokonał Martina Vaniaka. Na 2:0 podwyższył...Dawid Hubaczek. Zawodnik Slavii niefortunnie interweniował przy zagraniu Aleksandra Hleba i zaskoczył własnego bramkarza.

Reklama

Jeszcze przed przerwą "Kanonierzy" zadali kolejny cios. Kardynalny błąd Vaniaka, który stracił piłkę przed własnym polem karnym, wykorzystał Theo Walcott pakując futbolówkę do pustej bramki.

Dominacja Arsenalu trwała również po zmianie stron, a w pierwszym kwadransie tej części gry w roli głównej wystąpił Hleb. Białorusin najpierw sam wpisał się na listę strzelców, a chwilę później dograł do Walcotta, który zdobył swoją druga bramkę podwyższając wynik spotkania na 5:0.

Nie minęło 180 sekund a bramkarz prażan znów musiał wyciągać piłkę z siatki, a z bramki cieszył się Fabregas, który wykończył trójkową akcję Hleba z Adebayorem i Walcottem.

Wynik meczu na 7:0 ustalił rezerwowy Nicklas Bendtner. Młody Duńczyk rozegrał piłkę z Emmanuelem Eboue i posłał futbolówkę do siatki. 7:0 to najwyższe zwycięstwo Arsenalu w historii występów klubu w Lidze Mistrzów, a także wyrównanie rekordu najbardziej okazałego zwycięstwa w dziejach LM. Do tej pory siedmiobramkowym zwycięstwem mógł się pochwalić jedynie Juventus Turyn. 10 grudnia 2003 roku włoski klub rozbił w tych samych rozmiarach Olympiakos Pireus.

W drugim spotkaniu grupy Sevilla pokonała na własnym stadionie Steauę Bukareszt 2:1. Spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy znakomicie. Już w piątej minucie Frederic Kanoute wykorzystał precyzyjne dogranie Diego Capela i wyprowadził hiszpańską drużynę na prowadzenie. 12 minut później było już 2:0. Tym razem na listę strzelców wpisał się Luis Fabiano. Gościom nie udało się złapać piłkarza Sevilli na spalonym i Fabiano znalazł się oko w oko z Robinsonem Zapatą i nie zmarnował wymarzonej okazji do zdobycia bramki.

Kontaktową i jak się później okazało jedyną bramkę dla gości w 63 minucie zdobył Ovidiu Petre.

Wyniki spotkań 3. kolejki grupy H:

Arsenal Londyn - Slavia Praga 7:0 (3:0)

Bramki: Fabregas (5., 58.), Hubaczek (24. - samobójcza), Walcott (41., 55.), Hleb (51), Bendtner (89.)

Arsenal: Almunia - Sagna, Toure, Gallas, Clichy - Eboue, Fabregas, Flamini (63. Gilberto), Hleb (63. Rosicky) - Adebayor (63' Bendtner), Walcott.

Slavia: Vaniak - Krajcik, Suchy, Hubaczek, Pudil - Senkerik, Svec, Tavares (63. Belaid), Kalivoda (46. Jablonski, Ivana (56. Voleszak) - Vlczek.

Żółte kartki: Hleb, Flamini, Clichy - Voleszak, Jablonski. Sędziował: Stefano Farina (Włochy). Widzów: 59 600.

FC Sevilla - Steaua Bukareszt 2:1 (2:0)

Bramki: Kanoute (5.), Fabiano (17.) - Petre (63.)

Sędziował: Roberto Rosetti (Włochy).

Zobacz tabelę grupy H Ligi Mistrzów!

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Arsenal Londyn | Londyn | Praga | bukareszt | bramki | rekord

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje