"Arcydzieło futbolu" w Paryżu. Nadeszły komunikaty po tym, co stało się w Lidze Mistrzów
To, co we wtorkowy wieczór działo się w meczu Paris Saint-Germain - Bayern Monachium, przejdzie do historii Ligi Mistrzów. Gospodarze wygrali 5:4 po iście kosmicznym spotkaniu. Gdyby chcieć omówić każdy z jego wątków, spokojnie można byłoby stworzyć małą książkę. Po ostatnim gwizdku eksperci odnieśli się do tego, co działo się na Parc des Princes.

We wtorek odbył się pierwszy półfinałowy mecz Ligi Mistrzów tego sezonu. Naprzeciw siebie stanęły dwie najlepiej obecnie grające drużyny na świecie - Paris Saint Germain oraz Bayern Monachium. Każdy czuł, że to spotkanie może wejść na niebotyczny poziom. Ale jednocześnie mało kto przypuszczał, że widowisko będzie aż tak ogromne.
"Piłkarze faktycznie nie zawiedli. W pierwszej połowie oglądaliśmy pięć bramek, z czego dwie z rzutów karnych - a to był dopiero początek emocji, bo łącznie padło aż dziewięć goli" - pisał Łukasz Olszewski z naszej redakcji, który szczegółowo relacjonował to, co działo się w Paryżu. Ostatecznie gospodarze triumfowali 5:4, jednak sprawa awansu do nadal pozostaje otwarta.
Eksperci wniebowzięci. Tak zareagowali na mecz PSG - Bayern
"Można kończyć karierę oglądacza piłki i zawiesić telewizor na kołku. Niczego lepszego mogę już nie zobaczyć" - pisze Tomasz Urban.
"PSG gra z Bayernem mecz przyszłości. Jeśli dyscyplina ma nie tylko przetrwać, ale przyciągnąć kolejne pokolenia, tak trzeba grać. Nawet narażając się na krytykę taktyków skupiających się na obronie. To ma być show. Panowie Enrique i Kompany - dziękujemy!" - czytamy na profilu Michała Kołodziejczyka.
"Ale jazda. Co za chory poziom, wspaniały mecz" - ocenia krótko, ale treściwie Mateusz Święcicki.
"Panie Kompany, panie Enrique, panie Flick - dziękuję za ten futbol. Johan Cruyff patrzy z góry i się uśmiecha" - pisze Jan Bukowiecki.
"Liga Mistrzów w ostatnich latach jest cudowna. Od momentu zmienienia formatu rozgrywek stała się nawet ciekawsza mimo zwiększania ilości meczów. A wczorajsze spotkanie to arcydzieło. Miało być pięknie, było obłędnie! Co za arcydzieło futbolu!" - czytamy na profilu BuckarooBanzai.
"I jeszcze jedno. PSG niczego Bayernowi łatwo nie oddało od 5:2. Bayern wziął to sam dzięki wyjątkowemu mentalowi i jakości piłkarskiej. Był lepszy przez większość meczu. Jako kolektyw, organizm na boisku to team numer 1 na świecie. PSG ma swoje atuty, ale nie sądzę, że wystarczą" - napisał o meczu Rafał Wolski.
"Wybitne widowisko w Paryżu, bez wątpienia oglądamy dwie najlepsze drużyny świata, ale moim skromnym zdaniem PSG jest lepsze i indywidualnie i pdo względem stylu gry. Ale to moja subiektywna opinia paryskiej machiny Luisa Enrique" - dodaje Łukasz Ciona.
"Piłka nożna na poziomie półfinałów LM osiągnęła etap, na którym wszyscy na boisku umieją wszystko. To się robi nieprzyzwoite" - ocenił Rafał Stec.
"Po tym meczu i finale Argentyna - Francja, to już chyba serio można sobie odpuścić oglądanie futbolu. Kosmos" - dodaje Piotr Domagała.
"Ten mecz jest jakąś niewyczerpaną kopalnią jakości, ciężkiej pracy i pomysłu. Najlepszy możliwy futbol, prym państwa" - czytamy na profilu Marcina Gazdy.
"Zdarzyło mi się to może 4-5 raz w życiu: natychmiast po zakończeniu meczu włączyłem go sobie z odtworzenia jeszcze raz. No i oglądam te cuda-dziwy, i nic mi nie przeszkadza, że wiem, co się zdarzy za chwilę" - zachwyca się Leszek Orłowski.







![WTA Rzym: Kiedy i o której Iga Świątek gra z Eliną Switoliną? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MSB0XYQSQESUS-C401.webp)




