Reklama

Reklama

Anthony Stokes odejdzie z Celtiku Glasgow?

W środę Legia Warszawa zmierzy się w Edynburgu z Celtikiem Glasgow w rewanżowym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Na Łazienkowskiej mistrz Polski wygrał aż 4-1 i jest w komfortowej sytuacji. Wszystko wskazuje na to, że przed rewanżem "The Bhoys" opuści reprezentant Irlandii Anthony Stokes.

Do niedawna Stokes leczył kontuzję, ale na mecz z Legią przy Łazienkowskiej w minioną środę był gotowy do gry.

Reklama

"To dla nas ważny zawodnik, ponieważ może grać na różnych pozycjach utrzymując równy, wysoki poziom. Ciężko znaleźć takich piłkarzy" - mówił przed meczem w Warszawie trener Celtiku Ronny Deila, który prowadzi ten zespół od czerwca.

Ostatecznie Legia pokonała na własnym boisku mistrza Szkocji 4-1, a Stokes obejrzał to spotkanie z ławki rezerwowych.

Według mediów brytyjskich, Irlandczyk nie jest kandydatem do gry w podstawowym składzie w ocenie norweskiego szkoleniowca i dlatego rozważa oferty z trzech klubów Premier League: Sunderlandu, West Hamu United i Queens Park Rangers.

26-letni napastnik do Celtiku trafił w 2010 roku z innego szkockiego klubu - Hibernian FC. Od tego czasu zdobył 69 goli w 151 meczach. W poprzednim sezonie strzelił 21 bramek we wszystkich rozgrywkach. Przed grą w Szkocji był zawodnikiem Sunderlandu, który wypożyczał go do Sheffield United i Crystal Palace.

W reprezentacji Irlandii zagrał w ośmiu meczach, w tym w listopadowym spotkaniu towarzyskim z Polską w Poznaniu (0-0).

Rewanż Celtiku z Legią odbędzie się 6 sierpnia w Edynburgu, gdyż stadion "The Bhoys" jest jedną z aren Igrzysk Wspólnoty Brytyjskiej.


Dowiedz się więcej na temat: Celtic Glasgow | Legia Warszawa | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama